Środowa sesja na Wall Street wniosła nutę optymizmu. Właśnie w środę zwracaliśmy uwagę na trzy sygnały techniczne, które pojawiły się na wykresie S&P 500 mogące zakończyć październikową przecenę za oceanem, a były to równość trzech korekt z wykresu tygodniowego, obroniona linia trendu oraz silne wsparcie z bieżącego roku na poziomie 2285,87 a 2606,10 punktów z formacją objęcia hossy. W ciągu trzech ostatnich dni znaczna część strat został odrobiona. Po dobrych wynikach Apple ogłoszonych po zamknięciu wczorajszej sesji (kwartalny zysk na akcję wyniósł w minionym kwartale 2,91$ wobec prognozy na poziomie 2,78$), kontrakty futures rosną o poranku o 0,60%. Na chwilę obecną poziom w okolicach 2800 pkt. Jest kluczowy technicznym oporem. Nie należy jednak zapominać o zagrożeniach płynących z otoczenia. Obawy o eskalację wojny handlowej z Chinami, kontynuacja ścieżki podwyżek stóp procentowych przez FED oraz o spowolnienie gospodarcze w Europie nie zniknęły z dnia na dzień.  

 

Wspomnieć należy o wczorajszym protokole z posiedzenia Banku Anglii. Ważnym dla funta była konferencja szefa BoE Marka Carneya. W swoim wystąpieniu stwierdził, że Brexit bez porozumienia i okresu przejściowego jest praktycznie niemożliwy. I trudno nie zgodzić się z takim podejściem. Każdy inny scenariusz rozchwiałby dwie najsilniejsze gospodarki Europy, mowa tutaj o Wielkiej Brytanii i Niemczech. To właśnie Niemcy mają dużą nadwyżkę handlową i nie sposób wyobrazić sobie, aby ta gospodarka mogła zrezygnować z bezcłowego dostępu do brytyjskiego rynku. Po wystąpieniu pana Marka Carneya funt umocnił się o trzy figury w stosunku do dolara amerykańskiego.

 

Dzisiaj poznaliśmy kilka odczytów z Europy takie jak finalne PMI za październik ze strefy euro i kilku krajów, nie miały one jednak większego znaczenia. Inwestorzy baczniej będą przyglądać się danym z amerykańskiego rynku pracy. W ostatnich miesiącach na znaczeniu stracił odczyt o nowych miejscach pracy w sektorze pozarolniczym, a uwaga skupiła się na dynamice wzrostu wynagrodzeń jako jeden czynników odpowiadających za presję inflacyjną, a co za tym idzie ścieżkę podwyżek stóp procentowych.

 

Bardzo ważny będzie publikowany o tej samej godzinie raport dotyczący kanadyjskiego rynku pracy. Tym ważniejszy, że na konferencji po posiedzeniu Banku Kanady, Steven Poloz szef BoC stwierdził, że kanadyjska gospodarka jest blisko maksimum zdolności produkcyjnych, a tempo podwyżek stóp będzie zależne od bieżących odczytów. Te dwa wydarzenia mogą zapowiadać zwiększoną zmienność podczas sesji amerykańskiej.

 

Powiew optymizmu z USA przeniósł się na giełdy z rejonu Azji i Pacyfiku. Dominującym kolorem jest zieleń, a wzrosty są bardzo solidne: Nikkei (2,56%) wspierany przez słabnącego jena, który powrócił do poziomu 113 jenów za dolara, Shanghai (2,47%), Hang Seng (3,56%), Sensex (1,73%), Singapur (1,26%), a indeks szerokiego rynku Asia Dow (1,96%) pokazując, że październikowa przecena mogła być tylko korektą.

 

W Europie o godzinie ósmej notowania DAX30 fut. rozpoczęły dzień 120-cio punktowa luką wzrostową wychodząc powyżej 11600 punktów. Pozostałe europejskie giełdy otwierają się solidnymi wzrostami. Wszystkie główne parkiety odnotowują wzrosty powyżej 1%.

 

Ta mini euforia udzieliła się kupującym na warszawskim parkiecie. WIG20Fut, który w środę zamknął się na oporze przy 2150 miał do odrobienia wczorajszy wolny dzień i otworzył się bardzo wysoko na 2176 pkt, czyli o miejscu lokalnego oporu. Jego pokonanie otwiera drogę do kolejnego oporu na poziomie 2215 pkt. 

 

Początek handlu spółkami z indeksu WIG20 rozpoczął się wynikiem 20:0 dla kupujących, a po pierwszych godzinach tylko Cyfrowy Polsat zanotował spadek poniżej zera (-0,45%) Z grona blue chipów liderami wzrostów są: CD Projekt (6,12%), KGHM (5,04%), JSW (3,85%), PZU (3,17%). 

 

Z Polski poznaliśmy indeks PMI dla przemysłu wyniósł 50,4, przy oczekiwaniach 50,1. Jak to zwykle bywa odczyt bez wpływu na notowania PLN. Na fali powrotu apetytu na ryzykowne aktywa, obserwujemy lekkie umocnienie rodzimej waluty.

 

GBPPLN – Po dotarciu do oporu na 4,9500, kurs odnotował lekkie odbicie. Wsparcie znajduje się na 4,8500. Aktualnie handlowany po 4,9150.

 

USDPLN – Po teście szczytu z 15 sierpnia na 3,8400 para powróciła do spadków i aktualnie handlowana jest po 3,7730.

 

EURPLN – Para po ataku opór na 4,3200 i zawróciła i jest handlowana jest po 4,3150.

 

CHFPLN – Pozostaje stabilny w konsolidacji pomiędzy 3,7400 a 3,8000 . Para testuje opór i jest wyceniana na 3,7700.

 

PLNJPY – Po odbiciu strefy dziennego oporu na 30 366 przyjety został kierunek na południe w stronę wsparcia na poziomie 28,800. Aktualnie handlowana jest po 29,930.

 

Poprzedni artykuł>