Wczorajszy dzień obfitował w ważne wydarzenia, jednak największe ruchy widoczne były w sektorze energetycznym oraz na metalach.

Cena ropy naftowej spadła wczoraj o 5% -  WTI do blisko 45 dolarów za baryłkę oraz Brent do około 50 dolarów za baryłkę. Cena ropy naftowej była pod presją od kilku dni, ale dopiero dziś inwestorzy zaczęli masowo realizować swoje zyski w wyniku połączenia wielu czynników mających negatywny wpływ na jej cenę. Po pierwsze produkcja surowca przez amerykańskich producentów wzrasta (szczególnie w Zatoce Meksykańskiej). Po drugie Rosja sprawia problemy w kwestii swoich obietnic dotyczących cięć wydobycia. Po trzecie, coraz większe prawdopodobieństwo stabilizacji sytuacji w Libii zmniejsza ryzyko wystąpienia zakłóceń w produckji ropy naftowej w tamtym rejonie. Po czwarte, najnowsze dane ekonomiczne pokazują wzrost zapasów naturalnego gazu, co spowodowało spadek jego cen  o 1,9%, a benzyny o 3,8%.

Obawy dotyczące spowalniającej gospodarki Chin i całego świata powodowały powstanie presji na podstawowych metalach w dniu wczorajszym. Ceny niklu, cynku i ołowiu spadły o 2-3%, natomiast cena miedzi spadła od początku tygodnia o 4%.

Również cena złota spadała w dniu wczorajszym. Sondaże wskazujące na pewną wygraną Macrona podczas ostatniej debaty spowodowały odpływ kapitału z bezpiecznych aktywów. Dodatkowym czynnikiem ciążącym na złocie mogła być techniczna wyprzedaż poniżej 1,250 dolara oraz 50 i 200-dniowej średniej dziennej kroczącej.

Spadki w sektorze energetycznym oraz cen metali spowodował zniżki  indeksów akcji w Ameryce Północnej. Sektor energetyczny w Stanach Zjednoczonych spadł 2,3%. Był to najgorszy wynik spośród 11 głównych grup. W Kanadzie, spadek sektora energetycznego o 2,8% razem ze spadkiem cen metali o 2,5% przyczynił się do spadku indeksu S&P/TSX o 0,8%.

Wszystkie waluty surowcowe znacząco odczuły spadki metali. MXN i RUB spadły o ponad 1%, a AUD, NZD i NOK o około 0,7%. Spadek CAD to około 0,3%.

Uwaga podczas piątkowego popołudnia skupiona będzie wokół odczytów zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. Poprzednie odczyty w zeszłym miesiącu były na szokująco niskim poziomie 98 tysięcy, wiele poniżej oczekiwań rynków oraz raportu ADP. W tym miesiącu prognozowany wynik to 190 tysięcy, trochę powyżej środowego raportu ADP, który był na poziomie 175 tysięcy. Możliwa jest zwyżkowa rewizja danych z zeszłego miesiąca o około 40 tysięcy. Wnioski o zasiłki dla bezrobotnych pozostały na niskim poziomie, co sugeruje, że możemy zobaczyć wzrost nowych miejsc pracy na poziomie 175 tysięcy.

Dziś opublikowany zostanie również odczyt o stanie zatrudnienia w Kanadzie. Po wielu miesiącach niskich wyników i prognoz spadkowych, rynki przewidują wzrost na poziomie 10 tysięcy. Możliwy jest wynik podobny do zeszłego miesiąca - na poziomie 20 tysięcy.