Wczorajsza sesja amerykańska obfitowała w kolejne wzrosty. Optymizm wokół umowy handlowej z Kanadą oraz pozytywne rekomendacje brokerów dla poszczególnych akcji spółek technologicznych spowodowały wzrost indeksów S&P500 i NASDAQ do nowych rekordowych szczytów.

 

Amerykańskie akcje rosły w ostatnim czasie ze względu na nowe porozumienie handlowe między USA i Meksykiem. Wczoraj w swoich wypowiedziach zarówno premier Kanady, Justin Trudeau, jak i minister spraw zagranicznych, Chrystia Freeland, byli bardzo optymistyczni względem szybkiego podpisania nowej umowy handlowej. Trump bardzo wyraźnie mówił o nowej umowie i o tym jak wiele lepsza jest w stosunku do poprzedniej. Według jego słów umowa powinna zostać podpisana już jutro.

 

Wstępny odczyt PKB za drugi kwartał dla USA był na poziomie 4,2%. Najnowszy raport PCE zostanie opublikowany dziś o 14:30. Według prognoz ma oscylować w granicach 2%. Jest to ulubiony wskaźnik FED-u dotyczący inflacji, więc odczyt i sytuacja na dolarze będzie w centrum uwagi.

 

Niektórzy inwestorzy kwestionowali wysokie ceny na rynku akcji spółek technologicznych. Wczoraj Morgan Stanley przedstawił cele cenowe dla spółek Amazon i Alphabet. Dla tego pierwszego cel został ustalony na poziomie 2 500 dolarów, dla drugiej spółki na poziomie 1 515 dolarów. Cena akcji Apple’a również wzrosła i osiągnęła nowe historyczne szczyty.

 

Nie tylko sytuacja w USA się poprawia ze względu na nowe porozumienia handlowe. Michel Barnier, negocjator ze strony Unii Europejskiej ogłosił wczoraj, że jest skłonny zaoferować Wielkiej Brytanii porozumienie, któ re nie było zaoferowane jeszcze żadnemu krajowi. W konsekwencji można było zaobserwować wzrost funta, ponieważ inwestorzy odczytali ten komunikat jako krok w stronę uzyskania kompromisu w rozmowach, które obecnie utknęły w miejscu. Negocjacje są dalekie od celu, jednak teraz inwestorzy są bardziej optymistyczni wobec dalszych działań. Niektórzy uważają, że UE staje się bardziej ugodowa ze względu na coraz większe prawdopodobieństwo wyjścia Wielkiej Brytanii bez żadnego porozumienia.

 

Podczas gdy Wielka Brytania radzi sobie dobrze, Turcja jest w kłopotach. Wskaźnik sentymentu gospodarczego spadł do najniższego poziomu od dziewięciu lat. Jest to efekt publikacji przez agencję Moody’s zmiany ratingu w dół dla 20 finansowych instytucji z Turcji. Spadek tureckiej liry wysłał złą wiadomość na rynek i rozpoczął karuzelę niskiej pewności inwestorów względem rozwoju sytuacji. Strefa euro jest podatna na zmiany w Turcji, więc w długim okresie problem turecki stanie się problemem całego rynku europejskiego.

 

Problemem strefy euro są również Włochy. Tak mocno zadłużone państwo może mieć coraz większe problemy z obsługą długu. Podobno Rzym poprosił EBC, aby wykupił ich obligacje, dzięki czemu miałby możliwość zapewnić pewien poziom rentowności tych papierów wartościowych. Euro będzie dziś w centrum uwagi ze względu na kilka odczytów gospodarczych. O 9:55 poznamy poziom bezrobocia w Niemczech. Według prognoz ma być na poziomie 5,2%. O 14 poznamy poziom niemieckiej inflacji, który ma mieścić się w granicach 2%.

 

EUR/USD – odbijał się w tę i z powrotem przez ostatnie dwa tygodnie. Jeżeli pozytywny trend utrzyma się, może zmierzać w stronę 1,1850. Spadki poniżej powinny znaleźć wsparcie na 50-dniowej SMA na 1,1616.

GBP/USD – rośnie od połowy miesiące. 50-dniowa SMA na 1,3047 może działać jako poziom oporu. Następny opór znajduje się na 1,3250. Spadki powinny znaleźć wsparcie na 1,2800.

EUR/GBP – rośnie od kwietnia, jeżeli trend się utrzyma, to może znaleźć się w okolicy 0,9100. Spadki powinny znaleźć wsparcie na 0,8970 lub 0,9000.

USD/JPY – trend zwyżkowy, który rozpoczął się w marcu wciąż trwa. Jeżeli utrzyma się jego siła, to kurs może rosnąć w kierunku 112,15. Wsparcie znajduje się na 200-dniowej SMA na poziomie 109,81.

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 8 punktów do poziomu 7 555

DAX – spodziewany spadek na otwarcie o 11 punktów do poziomu 12 550

CAC 40 – spodziewany wzrost na otwarcie o 2 punkty do poziomu 5 503

Poprzedni artykuł>