Inwestorzy dalej tryskają optymizmem, co przełożyło się na kolejną wzrostową sesję na europejskich indeksach. Te były wsparte wzrostem cen towarów, a w szczególności miedzi, która osiągnęła dwuletnie maksimum. Cena ropy naftowej wzrosła do najwyższego poziomu od ośmiu tygodni po tym, jak najnowszy raport wskazał na spadek amerykańskich zapasów o 7,5 miliona baryłek. Jest to czwarty tydzień z rzędu, w którym obserwujemy spadek zapasów o więcej niż 4 miliony baryłek.

Wzrosty obserwowane w ostatnich kilku dniach są bardzo dobrym prognostykiem dla producentów ropy naftowej, można jednak przypuszczać, że po osiągnięciu przez ropę ceny na poziomie 50 dolarów, część amerykańskich producentów może zwiększyć swoje wydobycie. Może się tak stać w szczególności dlatego, że handel na ropie odbywa się obecnie niewiele poniżej 200-dniowej SMA.

Amerykańskie indeksy osiągnęły nowe rekordowe maksima w dniu wczorajszym wsparte kolejnymi publikacjami raportów finansowych, które w zdecydowanej większości przedstawiały dane lepsze od oczekiwanych. Po raz kolejny inwestorzy ignorują całkowicie to, co dzieje się w Kongresie i Białym Domu.

Podczas gdy amerykańska administracja nie jest w stanie przygotować żadnej reformy czy pakietu stymulacyjnego, rynki wydają się czerpać garściami ze spadku dolara o 8%. Taki spadek znacznie wzmacnia wiele amerykańskich spółek, które dużą część swoich przychodów osiągają za granicą.

Podczas gdy słabszy dolar wspiera amerykańskie spółki, mocne euro działa odwrotnie na europejskie przedsiębiorstwa, które zaczynają mieć problemy z utrzymaniem konkurencyjności na rynku. To może wyjaśniać, dlaczego europejskie indeksy rozpoczną dzień spadkami. Euro w tej chwili jest z powrotem w okolicach poziomów obserwowanych na początku 2015 roku.

Tak jak się spodziewano, wczorajsze spotkanie FED nie wniosło żadnych nowości. Jedyną różnicą między poprzednim a wczorajszym oświadczeniem było zmienienie określenia dotyczącego momentu rozpoczęcia prac nad zmniejszeniem bilansu. Zamiast określenia “w którymś momencie roku”, do oświadczenia wpisano “wkrótce”.

To zwiększa podejrzenia, że FED może chcieć przedstawić we wrześniu dokładną datę rozpoczęcia działań nad zmniejszeniem bilansu FEDu. Jednak ze względu na dysfunkcjonalność amerykańskiej sceny politycznej wszelkie plany FEDu mogą przesuwać się w czasie. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, iż prezydent Trump wspominał, że właśnie w tym okresie może nastąpić dyskusja o długu publicznym oraz ewentualny paraliż działalności rządu w przypadku braku zatwierdzenia planu wydatków.

Jednak wcześniej odbędzie się coroczne sympozjum banków centralnych (koniec sierpnia). Podczas niego FED może powiedzieć więcej na temat tego, jak podchodzi do kwestii inflacji i tempa wzrostu gospodarczego, a także rynku pracy.

Słaby dolar pomógł euro wzrosnąć do najwyższego poziomu od dwóch lat. Funt jest bliski zamknięcia w okolicach poziomów ostatnio widzianych we wrześniu zeszłego roku. Wczorajszy odczyt PKB Wielkiej Brytanii za drugi kwartał były dobre i pokazują poprawę w stosunku do pierwszego kwartału. Trzeba jednak zauważyć, że opublikowane dane kłócą się z tym, co na temat sektora produkcyjnego mówił odczyt PMI. Natomiast sektor usługowy wyraźnie się odbudował po słabym pierwszym kwartale.

Dzisiejszy raport CBI na temat sprzedaży detalicznej za lipiec ma pokazać lekki spadek w stosunku do czerwcowego wyniku z poziomu 12 na 10.

Jeżeli chodzi o odczyty dla Stanów Zjednoczonych, to dzisiejsze dane za czerwiec mają wskazać na wzrost w trwałych dobrach konsumpcyjnych rzędu 0,4%, w porównaniu do wcześniejszego tempa wzrostu na poziomie 0,3%. Natomiast tygodniowy raport na temat zgłaszanych wniosków o zasiłki ma wzrosnąć z 233 tysięcy do 240 tysięcy.

EURUSD - euro kontynuuje wzrosty w kierunku 200-dniowej SMA na 1,1800. Poziomy 1,1610 i 1,1480 są poziomami wsparcia przed spadkami. Jedynie spadek poniżej 1,1480 może oznaczać powrót w okolice 1,1300.

GBPUSD - funt po raz kolejny próbował przebić się przez tegoroczne maksima na 1,3125, wzrost powyżej tego poziomu zwiększałby szansę na ruchy w stronę 1,3300. Poziom wsparcia znajduje się lekko powyżej 1,3000, jeżeli funt spadnie poniżej tego poziomu to możliwy jest test na 1,2900. Spadek poniżej 1,2900 otwiera drogę do 1,2700..

EURGBP - euro po spadku do 0,8904 odbiło się do góry. Zeszłoroczne maksima na 0,9300 dalej są możliwe do osiągnięcia, ale spadek poniżej 0,8900 oznaczałby otwarcie drogi do dalszych ruchów w dół w stronę 0,8870/80.

USDJPY - wygląda na to, że dolar znalazł bazę w okolicach 110,60. Niezdolność do przebicia powyżej 112,30 może ostatecznie spowodować rozpoczęcie trendu spadkowego. Przebicie przez 112,30 stawia za kolejny cel poziom 113,20, natomiast spadek poniżej 110,60 otwiera drogę do ruchów w dół w stronę 109,80.

FTSE100 – spodziewane otwarcie bez zmian na 7 452

DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 23 punkty do 12 282

CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 5 punktów do 5 185