Pomimo realizacji zysków po wyborach we Francji, WIG20 nie spadł wczoraj poniżej ważnego wsparcia na poziomie 2350 punktów. Wciąż możliwa jest głębsza korekta do 2300 punktów, jednak scenariusz ten zostanie zanegowany wraz z wybiciem nowych szczytów.

Pomóc w tym mogą banki, które dziś są na fali wzrostowej. Najwięcej rośnie PEO, ponieważ aż o 2,22%. Natomiast tuż za nim jest Alior Bank, który opublikował wyniki za I kwartał z wynikiem 82 mln zł zysku netto. Kurs ALR jest na dobrej drodze do wybicia w kierunku swoich historycznych szczytów. Dobre wyniki, przejęcie przez PZU, które otwiera drogę do efektu synergii oraz racjonalne działania spółki pozwalają na pozytywne oczekiwania względem przyszłości. By wzrosty były kontynuowane, kurs nie powinien spaść poniżej 69 zł za akcję. Najbliższym rejonem oporu jest natomiast strefa 78,50 - 79,50 zł.

Swoją drogę do przejęcia Kopexu realizuje Famur, który już oficjalnie chce się stać akcjonariuszem swojego niedawnego konkurenta. Aktualnie blisko 66% posiada TDJ S.A., spółka będąca własnością Tomasza Domagały, głównego akcjonariusza Famuru. Wycena jaką proponuje Famur podczas warunkowej propozycji nabycia daje cenę za akcję na poziomie 4,17 zł. Nic dziwnego, że akcje Kopexu drożeją dziś o 5% do poziomu 4 zł. Jak zwykle w takich sytuacjach, spółka przejmująca tanieje i Famur traci 1,38%.

W sektorze górniczym ciekawie jest również na notowaniach spółki JSW. Cena w okolicach 75 zł może okazać się dnem korekty, po której nastąpi atak na szczyt na poziomie 87 zł. KGHM zatrzymał wczoraj spadki w podawanej strefie 115 - 113 zł i próbuje dziś odrabiać straty. Powodów do wzrostów można szukać na rynku metali. Miedź próbuje odbijać od wsparcia na poziomie 246 USD. Gorzej wygląda złoto oraz srebro, które pomimo dość sporej wyprzedaży w ostatnich dwóch tygodniach, nie pokazują oznak pojawienia się popytu. Dla złota kolejne wsparcie jest na poziomie 1210 USD, a dla srebra na 15,90 USD.

Polski złoty po wczorajszej przecenie dziś notuje mieszaną sesję. Wyceny zależne są od walut wchodzących w skład pary z polskim złotym, nie zaś od samego PLN. Jednak wczorajsza realizacja zysków była na tyle dynamiczna, ze można spodziewać się jej kontynuacji i pogłębienia korekty.

USDPLN dziś zbliża się do oporu na 3,9000, po jego przebiciu będzie można oczekiwać ataku na 3,9440. Najbliższe wsparcie jest na poziomie 3,8500.

EURPLN wciąż jest poniżej 4,2380 głównie z powodu przeceny na EURUSD. Wsparcie znajduje się na 4,2100. Po jego przebiciu można oczekiwać zejścia w kierunku 4,1800 i niżej do 4,1500. Jednak bardziej prawdopodobne jest utrzymanie okresu konsolidacji w przedziale 4,2100 do 4,2380.

GBPPLN zaatakował dziś 5,0240, gdyby nastąpiło przebicie tego poziomu to już tylko poziom 5,0600 może stanąć na drodze do strefy 5,11 - 5,13. Kluczowe wsparcie wciąż jest na poziomie 4,9400 - 4,9300.

CHFPLN wciąż wygląda najsłabiej głównie ze względu na mocną przecenę franka. Aktualne pozostaje wsparcie na poziomie 3,8420. Po jego przebiciu kurs powinien atakować 3,8000 i dalej 3,6800.