Dzisiejszego ranka opublikowane zostały PMI z sektora przemysłowego oraz produkcyjnego w Strefie Euro. Bardzo dobre odczyty, zwłaszcza niemieckiego sektora przemysłowego, który dalej pnie się w górę, poprawił nastroje na niemieckiej giełdzie. PMI dla przemysłu wyniosło 62,5 względem oczekiwań na poziomie 60,4. Nico słabiej wygląda to w usługach, gdzie oczekiwano 55,2, a podano 54,9. Francuskie dane okazały się lepsze zarówno w przemyśle jak i w usługach, gdzie podano odpowiednio 57,5 oraz 60,2 względem oczekiwań na poziomach 55,9 oraz 57,1. Tym samym poprawa jest w całej Strefie Euro. Produkcyjne PMI wyniosło 60,0 względem prognozowanych 58,3, natomiast usługowe podano na poziomie 56,2, podczas gdy oczekiwano 55,3. 

 

Polska giełda także zareagowała pozytywnie, dziś WIG20 rośnie o 0,16% walcząc z poziomem 2500 punktów. Natomiast zastanawiające jest to, że euro nie zareagowało dalszym umocnieniem się po tak dobrych danych. Wczorajszy wzrost EURUSD doprowadził kurs do ważnego oporu na poziomie 1,1820 - 1,1840 i ten ruch widocznie był spowodowany pozytywnymi oczekiwaniami względem tych właśnie odczytów. Wzrost euro pomógł w umocnieniu się polskiego złotego. Dalsze wybicie poziomu 1,1840 i wzrosty do 1,1900 i dalej do 1,2100 pomogą USDPLN pokonać wsparcia na 3,5300 i spotęgują spadki do kolejnych poziomów.  

 

Natomiast spadek USDPLN powinien pozytywnie wspierać wzrosty na GPW, gdzie WIG20 posiada silną ujemną korelację właśnie z USDPLN. Czynnikiem wspierającym wzrosty na WIG20 powinien być także okres przedświątecznych zakupów

 

Po wynikach za III kwartał rośnie Enea, która opublikowała je zgodne z oczekiwaniami. Nie wiele jednak to zmienia w sytuacji technicznej, ponieważ kurs mocno spadł z poziomu 13,50 zł. Aktualnie przedział 13,20 - 13,50 stanowi bardzo silny poziom oporu. Wyniki podała także Bogdanka i tutaj pomimo zgody z konsensusem, jest lekki spadek. Kurs LWB znajduje się w trendzie spadkowym, który doprowadził ponownie kurs w rejon 66 - 64 zł. Strefa ta jest bardzo ważnym poziomem wsparcia, nie powinna być pokonana, aby pozostała szansa na powrót wzrostów. Eurocash próbuje odbić po silnych spadkach z pierwszej części listopada. Dziś rośnie o 4,58%, jednak wciąż do zamknięcia luki z 10 listopada pozostało aż 20%. 

 

Ze względu na Święto Dziękczynienia, nie ma sesji giełdowej w USA, co przełoży się na mniejszą zmienność popołudniu. Jutrzejsze wyprzedaże w sklepach w Stanach Zjednoczonych także mogą spowodować mniejszą płynność i zmienność. 

 

GBPPLN najbliższy opór znajduje się na 4,7700, po jego wybiciu oczekiwać będzie można dotarcia do 4,8000. Najważniejszym poziomem oporu jest 4,9500, a następnie 5,0600. Najbliższym poziomem wsparcia jest natomiast 4,7000, po jego wybiciu powinny pojawić się głębsze spadki do 4,6450.

 

USDPLN wybicie dołem z kilkudniowej konsolidacji doprowadziło do ponownego testu poziomu 3,5500. Strefa wsparcia między 3,5500, a 3,5340 jest kluczową barierą przed silnymi spadkami. Trwałe wybicie poniżej 3,5300 otworzy drogę do dalszych spadków w kierunku 3,4000 - 3,3800. Kluczowy opór znajduje się aktualnie na 3,6100 i dopiero po jego wybiciu będzie można oczekiwać większych wzrostów w kierunku 3,7000. 

 

EURPLN kurs po wybiciu 4,2300 powinien kierować się w stronę 4,1600. Aktualnie najważniejszym oporem jest właśnie 4,2300. Natomiast dopiero wzrost powyżej 4,2620 otworzy drogę do dalszych wzrostów. 

 

CHFPLN dopiero przebicie poprzedniego dna na 3,6200 pozwoli na dalsze spadki. Docelowo wsparcie na poziomie 3,4900 jest miejscem, do którego cena dąży w aktualnym trendzie spadkowym. Dopiero wzrosty powyżej 3,8000 zanegują bieżącą tendencję.