Wtorek, 10 maja O minionym tygodniu zdecydowana większość rodzimych inwestorów giełdowych wolałaby zapomnieć. Dawno już bowiem nie byliśmy świadkami tak słabego tygodnia w wykonaniu rodzimych indeksów. Indeks szerokiego rynku (WIG) stracił 2,05%, a flagowy WIG 20 zniżkował o 2,32%. Pomiędzy nimi uplasował się indeks grupujący średnie spółki, czyli mWIG 40, który stracił 2,22%. Najlepiej z kolei wypadł indeks małych spółek sWIG 80 spadając o zaledwie 0,92%. W przypadku subindeksów publikowanych przez rodzimą giełdę sytuacja wyglądała jeszcze gorzej. Najsłabiej wypadł subindeks WIG Surowce, który stracił w przeciągu ostatnich pięciu sesji aż 6,65%. Drugim w kolejności najbardziej poszkodowanym był indeks grupujący spółki chemiczne, czyli WIG Chemia, który spadł o 4,42%. Spadkową trójkę zamyka WIG Telekomunikacja, który stracił okrągłe 4%. Z drugiej strony, najmniej poturbowanymi subindeksami były WIG Banki, WIG Central and Eastern Europe oraz WIG Budownictwo. Należy jednak zaznaczyć, że żaden z nich nie zanotował wzrostów, a co za tym idzie wygrały one zestawienie tych, które straciły najmniej. A spadły one o odpowiednio 0,51%, 1,06% oraz 1,07%. Spółki wchodzące w skład indeksu WIG 20 radziły sobie jednak już nieco, a w zasadzie odrobinę, lepiej. Okazuje się bowiem, że w przeciągu ostatnich pięciu sesji trzem spółkom udało się nawet zyskać na wartości. Szczęśliwcami były akcje Lotosu, PKO BP oraz BZ WBK, których wartość wzrosła o odpowiednio 1,18%, 0,94% i 0,49%. Niestety spadkowiczów było zdecydowanie więcej, a na samym dnie znalazły się Energa, KGHM oraz Eurocash. Spółki te straciły kolejno 9,97%, 7,88% oraz 7,25%. Barierę pięcioprocentowego spadku przekroczyła jeszcze jedna spółka. Była nią Orange Polska, która straciła 5,14%.