Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Dane o inflacji w USA napędzały rynki akcyjne. Chwilowy impuls?

Wyczekiwany odczyt o inflacji w USA wsparł ryzykowne aktywa i osłabił dolara.

Ceny konsumpcyjne rosły w lipcu wolniej, po gwałtownym wzroście w czerwcu, ale inflacja pozostaje na najwyższym poziomie od 2008 roku. Departament Pracy poinformował, że wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł w lipcu o 0,5% w porównaniu z czerwcem. W ujęciu rocznym ceny wzrosły o 5,4%, to dokładnie tyle, ile miesiąc wcześniej, więc pomimo wolniejszego wzrostu, inflacja jest nadal na najwyższym poziomie od 13 lat. Inflacja bazowa (cen żywności i energii) wzrosła o 0,3% m/m i 4,3% w porównaniu z lipcem rok wcześniej. Raport w dużej mierze spełnił oczekiwania. CPI bazowe było odrobinę niższe niż oczekiwano, podczas gdy CPI było o jedną dziesiątą powyżej oczekiwań. Oczekiwania Fed wskazują, że inflacja zacznie wyhamowywać w drugiej połowie roku. 

Piątkowe NFP spowodowały wzrost rentowności obligacji rządu USA. Z drugiej strony zakupy amerykańskich obligacji szkodzą ich rentowności, a ich spadek na dłuższym końcu krzywej zaskoczył niektórych analityków, ponieważ rentowności są nadal na absurdalnie niskim poziomie w porównaniu z obecną inflacją i oczekiwaniami inflacyjnymi. Stopa oprocentowania 10-letnich obligacji skarbowych powraca powyżej 1,3% i dziś rano była na poziomie 1,349%. Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych zmaga się z poziomem 2% i wynosi 1,996%.

Po danych o inflacji w USA, DAX30, CAC40 i FTSE MIB wspięły się na historyczne maksima.  Podczas wczorajszych sesji na wszystkich wiodących parkietach Starego Kontynentu powiało optymizmem i wszystkie indeksy zwyżkowały: FTSE 100 (0,83%), DAX30 (0,35%), CAC40 (0,55%),  FTSE MIB (0,98%) i IBEX 35 (0,86%). Stoxx 600 wzrósł o 0,42%.

Za nami ciekawa sesja na Wall Street. Zarówno Dow Jones, jak i S&P500, ponownie ustanowiły historyczne maksima. Na przeciwnym biegunie znalazł się technologiczny Nasdaq, któremu ciążyły chińskie regulacje dotyczące spółek technologicznych. Pierwsze pół godziny “ustawiło” zmienność na Dow Jones, który po świetnym starcie finiszował z zyskiem 220 pkt., czyli 0,62%. Nieco więcej zamieszania było na S&P500. Benchmark wzrósł o 0,25%, ale po udanym starcie oddał prawie cały zysk, by w drugiej części handlu rządzili już kupujący, wyciągając indeks w okolice dziennych maksimów. Russell 2000 zarobił 0,49%. Wspomniany wcześniej Nasdaq po udanym starcie spadł pod kreskę, a dzień zakończył stratą 0,16%.

Azjatyckie rynki akcyjne są dziś w mieszanych nastrojach, ponieważ inwestorzy zaczęli zachowywać ostrożność po kolejnym chwiejnym dniu na Wall Street. W regionie pozostały obawy związane z niedawnymi represjami regulacyjnymi w Chinach. Analitycy stwierdzili, że następnym celem wydaje się być branża ubezpieczeniowa online. A dzieje się to w obliczu rosnącego ryzyka COVID-19, przy dalszym zaostrzaniu ograniczeń w największych miastach, które mogą w krótkim czasie wpłynąć na sektor usług. Indeks tokijskiej giełdy spada o 0,08%, australijski S&P/ASX 200 tanieje o 0,10%, a południowokoreański KOSPI traci 0,32%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (-0,21%), Szanghaj (-0,23%), Singapur (0,34%), Tajwan (-0,26%), Indonezja (0,54%). Indyjski Sensex rośnie o 0,30%. Indeks Asia Dow jest pod kreską 0,39%.

Wzrostowa sesja w  Azji i podobny przebieg handlu na głównych parkietach w Europie nie wpłynęły znacząco na postawę warszawskich byków. Choć cieszyć może przewaga zieleni, to faktem jest, że końcówka handlu przebiegała w realizacji niewielkich dziennych zysków. Za nami kolejny spokojny dzień przy Książęcej. WIG co prawda kolejny raz ustanowił 52-tygodniowe maksimum, ale indeks przez większość sesji snuł się poniżej poziomu wtorkowego zamknięcia i tylko dzięki końcówce sesji utrzymał się nad kreską. Poza WIGiem wakacyjny marazm jest aż nadto widoczny. Nie zmieniła się sytuacja techniczna na blue chipach i nadal utrzymujemy się w trendzie bocznym. Kilkukrotnie testowany opór na WIG20 jest sporą przeszkodą. Ostatnie tygodnie na GPW pokazywały, że siła rynku jest słaba i zarówno byki, jak i niedźwiedzie, nie radzą sobie najlepiej. Swoisty status quo utrzymuje WIG20 w trendzie bocznym, w ograniczonej zmienności. Wszystko to dzieje się przy dużo mniejszym od przeciętnego obrocie. Jeśli popatrzymy na aktywność graczy, to sierpień niczym nie różni się od poprzedniego miesiąca. 

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 842 mln złotych, z tego na blue chipy przypadało 624 mln złotych. Indeks WIG zyskał 0,26%. WIG20, po płaskim otwarciu, przez cały dzień utrzymywał się pod kreską, Dopiero reakcja globalnych giełd na inflację w USA wypchnęła benchmark na zielone terytorium. Zamknięcie wypadło na poziomie 2283,69 pkt., na poziomie maksimum dziennego zakresu wahań. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 0,28%. WIG20 fut osiągnął wynik 0,27%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,44%. W zieleni zakończyła dzień druga. mWIG40 wzrósł o 0,29%. Tylko małe spółki nie znalazły uznania w oczach graczy. sWIG80 stracił 0,06%.

W gronie blue chipów 9 spółek dało akcjonariuszom powód do zadowolenia. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły JSW (2,44%), PKO BP (2,27%) i Lotos (1,97%). Pozostałe 11 spółek zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się LPP, CCC i Tauron. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 2,74%, 2,16% i 1,52%. 

WIG20fut otworzył się na poziomie poprzedniego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks pozostaje na tym poziomie.

Presja na osłabienie złotego utrzymuje się.   

GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,41.

EURPLN – próbuje trwale pokonać poziom 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,58.

USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,90.

CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,23. 

PLNJPY – Para zbliża się do wsparcia na poziomie 27,50, które na chwilę obecną jest kluczowe dla dalszych losów pary. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.