Minione trzy tygodnie to intensywny spadek wartości polskiego złotego, USD/PLN dobił do poziomu 3,5800, a EUR/PLN wzniósł się do 4,2800. Po trzech dniach korekty dziś ponownie polski złoty traci do wszystkich głównych walut. Najwięcej do dolara oraz do funta. Niestety dotychczasowa korelacja między USDPLN a WIG20 sugeruje, że wzrosty na GPW mogą mieć problem z powrotem.

WIG20 testuje od dołu wcześniejsze wsparcie na 2250 punktów. Wciąż możliwy jest scenariusz wzrostowy w postaci realizacji głowy z ramionami, która dawałaby finalny zasięg na poziomie 2560 punktów. Natomiast do tego potrzeba wybicia linii szyi, czyli poziomu 2330 punktów. Z fundamentalnego punktu widzenia niewiele rzeczy mówi o spadkach, PKB rośnie, inflacja jeszcze jest niska, stopy procentowe powinny być utrzymane na niskim poziomie. Dziś najwięcej zyskuje chemia, górnictwo i leki, natomiast najmocniej pod kreską są sektory nieruchomości i mediów.

Po serii ważnych informacji z USA, rentowności 10 letnich obligacji tego państwa utrzymują się poniżej 3%, na poziomie 2,95%. Wciąż jest to jednak wysoki poziom i kładzie nacisk na giełdę, gdzie inwestorzy mniej skorzy do podejmowania ryzyka mogą chcieć przenosić się na rynek długu.

Niemiecki DAX30 w piątek dotarł do miejsca docelowego dla ruchu wzrostowego, jeżeli ma być on jedynie korektą przed większymi spadkami. Poziom 12 800 jest silnym wcześniejszym wsparciem, które po wybiciu nie było testowane, dlatego kurs dążył do jego testu. Ponadto jest potencjalne prawe ramię szerokiej formacji głowy z ramionami z wykresu tygodniowego Jeżeli w tym miejscu uaktywni się podaż, a na razie wygląda na to, że faktycznie tak jest, to rozpoczęte stąd spadki, miałby miejsce aż do 10 000 puntów.

Nieco lepiej wygląda sytuacja w USA, gdzie w czwartek rynek zareagował na wsparcie i mocno wybił w górę, sugeruje to wciąż czekający popyt na niższych poziomach cenowych. Jeżeli rentowności obligacji nie będą dobijały do 3% to istnieje duża szansa na powrót na szczyty indeksów zza oceanu. W takim wypadku najprawdopodobniej DAX30 wybije wspomniany opór na 12 800 punktów i pociągnie także za sobą WIG20. Jednak jakby amerykańscy inwestorzy nie zdecydowali się na kontynuowanie odbicia z końcówki zeszłego tygodnia, to kolejna fala spadkowa na światowych indeksach stałaby się bardzo prawdopodobna.

Obroty na GPW w kwietniu 2018 roku były aż o 22,7% niższe niż rok temu, pokazuje to skalę problemu z jakim boryka się warszawska giełda. Prawdopodobnie spadek ten związany był z wyczekiwaniem na rozwój sytuacji na giełdach zachodnich i brakiem zaangażowania się kapitału zagranicznego. W zeszłym roku, kwiecień był miesiącem kontynuacji wzrostów z poprzednich miesięcy.

W tym tygodniu z Polski praktycznie nie ma danych makroekonomicznych, jedynie w piątek podane zostaną finalne odczyty CPI za kwiecień. Ze świata najciekawsze będą dane na temat CPI z USA, które mają być nieco wyższe niż przed miesiącem.

USD/PLN aktualnie kurs boryka się z oporami na poziomie 3,56 - 3,58, korekta która rozpoczęła się w zeszłym tygodniu, nie była w stanie się póki co rozpędzić i dotarła jedynie do wsparcia na 3,5300, sugeruje to znaczną siłę trendu na USD/PLN. Wsparcia znajdują się na 3,5100 oraz na 3,4800. W przypadku kontynuacji wzrostów następnymi celami są poziomy 3,6000 oraz 3,6600. Po wybiciu z konsolidacji na wykresie dziennym oraz co najważniejsze po wybiciu ponad 3,5000 rynek zmienił trend ze spadkowego na wzrostowy.

EUR/PLN  wybicie bariery na poziomie 4,2400 otworzyło drogę do dalszych wzrostów w kierunku 4,2800, poziom ten został przetestowany w zeszłym tygodniu, a korekta wróciła do poziomu 4,2400 od góry. Wygląda na to, że inwestorzy ponownie będą zainteresowani kupowaniem. Następny opór znajduje się na 4,3200 - 4,3300. Wsparcia znajdują się na 4,2400 oraz 4,1800.

GBP/PLN słabe dane z Wielkiej Brytanii w dalszym ciągu powstrzymują kurs przed silnymi wzrostami. Cały czas oporem jest rejon  4,8400 - 4,8500, przebicie tej strefy pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600. Warto zauważyć, że kolejne szczyty i dołki są robione coraz wyżej, co pokazuje generalną tendencję. Wsparcie znajduje się na  4,7700 oraz w przedziale 4,6800 - 4,6600.

CHF/PLN kurs zatrzymał swoje wzrosty na poziomie 3,5800, wsparcia znajdują się aktualnie na 3,5500 i jest właśnie testowanie. Kolejny poziom wsparcia to 3,4900. Przedział od 3,49 do 3,34 jest wcześniejszą długoterminową konsolidacją, zatem wewnątrz tego przedziału cena znajdzie na pewno dużo lokalnych wsparć. Kolejnym celem dla wzrostów jest poziom 3,6200.