Podczas gdy obawy o możliwą wojnę handlową między USA i Chinami osłabiły się wczoraj, powodując silne odbicie na rynkach w USA, nie znalazło to odzwierciedlenia na rynkach europejskich.  Po pozytywnym otwarciu, zakończyły one dzień znacznie niżej. Zarówno DAX, jak i FTSE100 zamknęły się na nowych rocznych dołkach.

Wczorajsze wzrosty, które były największymi wzrostami jednodniowymi od 2015 roku, a jednocześnie nastąpiły po najgorszym tygodniu od 2016 roku, spowodowane były zmniejszeniem obaw na temat wojny handlowej między Chinami a USA. Chiny zobowiązały się do otwarcia swojego rynku dla firm zewnętrznych. Dodatkowo obiecano zwrócić uwagę na ochronę praw intelektualnych, a także złożono ofertę zakupu większej liczby półprzewodników ze Stanów Zjednoczonych oraz rozpoczęto rozmowy na temat obniżenia ceł na import samochodów o 25%.

Te ustępstwa, mimo że są dość symboliczne, pomogą administracji USA w planach zmiany status quo w handlu i mogą utorować drogę do dalszych dyskusji i negocjacji.

Pomimo wczorajszego słabego finału dla europejskich akcji, wczorajszy wzrost w USA może spowodować efekt placebo, witając dziś rano europejskich inwestorów pozytywnym otwarciem. Swoistą zagadką pozostaje, w jaki sposób rynki w USA są w stanie zachować tak wysoką odporność na zawirowania, podczas gdy rynki europejskie pozostają w tyle w ostatnich tygodniach.

Jednym z powodów może być to, że podczas gdy rynki amerykańskie wydają się czerpać korzyści z ostatnich cięć podatkowych, wydaje się, że gospodarka w Europie zaczyna się cofać w momencie, gdy EBC zaczyna przykręcać kurek. Dane PMI z zeszłego tygodnia mogą być również początkiem możliwych “mikropęknięć” na europejskiej ścieżce rozwoju gospodarczego, który nieco wyhamował pod koniec zeszłego roku.

Niezdolność rynków w Europie do dostosowania się do sytuacji na rynkach amerykańskich stanowi pewien problem, szczególnie gdy wskaźniki dynamiki dla europejskich inwestorów niosą pierwsze znaki ostrzegawcze.

EURUSD – kurs powrócił powyżej 1,2400 i wygląda na to, że niebawem możemy oczekiwać retestu szczytów na 1,2500. Ruch powyżej tegorocznych szczytów może otworzyć drogę na 1,2670. Wsparcie pozostaje na tygodniowych dołkach w okolicy 1,2250.

GBPUSD – kurs zatrzymał się na oporze linii trendu i MA na 1,4270. Przełamanie może poprowadzić cenę na poziom 1,4345. Dopóki poziom ten trzyma kurs w ryzach, może nastąpić zwrot w okolice 1,3980. Ruch poniżej 1,3970 niesie ze sobą ryzyko powrotu na minima z zeszłego tygodnia.

EURGBP – w zeszłym tygodniu, przed odbiciem, notowania spadły do 8-miesięcznych minimów na 0,8667. Pozostajemy w konsolidacji z możliwą barierą na 0,8820. Musimy zobaczyć ruch w okolice 0,8820 by kurs mógł skierować się na szczyty w okolicy 0,8920.

USDJPY – kurs zmierza do przetestowania ponownie strefy na 105,50 z potencjałem na otwarcie drogi do poziomu 107,20. Dopóki znajdujemy się poniżej 105,60 notowania pozostają podatne na dalsze spadki w kierunku 103,00 i dalej na 100,00.

FTSE100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 76 punktów do 6 964.

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 174 punkty do 11  961.

CAC40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 58 punktów do 5 124.