Tydzień rozpoczynamy od ważnych danych na temat wynagrodzeń oraz zatrudnienia. Prognozy mówią o wzroście płac o 7,1% r/r. Przypomnijmy, że miesiąc temu prognozy szacowały wzrost r/r na poziomie 6,6%, a ostatecznie wyniósł on 7,4%. Są to wartości wysokie, które mogą powodować wzrost presji inflacyjnej. PPI wzrosło w październiku o 3% r/r, teraz szacuje się, że wyniesie 2,1%, a dane zostaną opublikowane jutro. 

 

Także w dniu jutrzejszym dowiemy się jak wyglądała produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna w listopadzie. Względem miesiąca wcześniej, produkcja przemysłowa ma spaść o 1,5%. Natomiast względem roku wcześniej wzrost prognozuje się na poziomie 9%. Branża budowlana z oczywistych względów sezonowych ma nieco zwolnić swoją dynamikę i względem roku wcześniej wzrosnąć o 14%. 

 

Sprzedaż detaliczna szacuje się, że wzrośnie o 7,5% r/r, przy wzroście 8% miesiąc wcześniej. Pomimo tak dobrych danych, RPP wciąż utrzymuje najniższe stopy procentowe w historii czekając na wzrost inflacji powyżej celu inflacyjnego na poziomie 2,5%. Wielokrotnie prezes NBP i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej, Adam Glapiński podkreślał, że RPP oczekuje wzrostu inflacji powyżej celu na początku 2018 roku, po czym jej ponowny spadek w rejon 2%. Dziś pojawił się komentarz pana Zublewicza z RPP, w którym stwierdził, że stopy procentowe mogą zostać na niezmienionym poziomie nawet do końca 2019 roku. 

 

Scenariusz taki jest możliwy, jednak wszystko zależy od inflacji. Pozwolenie by ta przybrała nieoczekiwany wzrost powyżej celu inflacyjnego, jest bardzo nierozsądne w dobie normalizacji polityki pieniężnej na świecie. Polski złoty aktualnie się lekko umacnia, choć największych ruchów można spodziewać się jutro, gdy podane zostaną dane z rynku produkcji, sprzedaży i cen produkcyjnych. 

 

Wzrosty na spółkach związanych ze sprzedażą detaliczną sugerują, że odczyty mogą być bardzo dobre. CCC wróciło na ścieżkę wzrostu po 20% przecenie, dziś rośnie o 1,3% i wspina się w kierunku 300 zł. LPP także rośnie o ponad 1% znajdując się już w rejonie poprzednich szczytów na 9 000 zł. Wybicie tego poziomu otworzy drogę do historycznych szczytów na okrągłych 10 000 zł. 

 

Dobrze radzi sobie dzisiaj również KGHM, który po odbiciu od 100 zł dwa tygodnie temu systematycznie rośnie w siłę i dziś drożeje o ponad 3%. Jednak kluczowe opory dopiero przed nami, na poziomie 108 - 109 zł. Najważniejsze wsparcia znajdują się na poziomie 95 - 98 zł, wciąż jest dość spora szansa, że kurs będzie tam dążył. 

 

WIG20 próbuje dziś potwierdzić wybicie z wąskiej konsolidacji trwającej dwa tygodnie. Aktualnie głównymi oporami są 2500 oraz 2540 punktów. Wsparcia natomiast zlokalizowane są na 2380 punktów a następnie na 2300 pkt. 

 

USDPLN dopóki znajduje się powyżej strefy wsparcia na poziomie 3,5550 - 3,5350, powinien kierować się na północ z celami na poziomie 3,6500, wcześniej opór znajduje się na 3,6100. W przypadku wybicia dołem wspomnianej strefy, otworzy się droga do 3,5150 a następnie do 3 4000. 

 

EURPLN z punktu widzenia krótkoterminowego trendu, kurs znalazł się powyżej 4,2140 i tym samym otworzył sobie drogę do 4,2300. Średnioterminowa tendencja spadkowa odwróci się dopiero po wybiciu poziomu 4,2600. Wsparcia aktualnie znajdują się na 4,2000 i 4,16 - 4,18. 

 

GBPPLN dopiero ruch ponad 4,8400 pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600. Wsparcia zlokalizowane są na 4,7300 oraz na 4,6800.

 

CHFPLN trwający trend spadkowy powinien dążyć do 3,5500. Opory zlokalizowane są na poprzednich dnach, czyli 3,6150, natomiast kluczowy poziom dla zachowania trendu spadkowego jest umiejscowiony na 3,6800. Dopiero jego wybicie otworzy możliwość większych wzrostów.