manufacturing, industry

Poniedziałkowe wzrosty na giełdach dość szybko zostały wykorzystane do sprzedaży, inwestorzy wydają się być mocno niepewni przyszłości. Ostatecznie SP500 wczoraj zamknął się nieco powyżej otwarcia tego tygodnia, wciąż minimum z piątku stanowi wsparcie na inwestorów. Podobnie wygląda sytuacja na niemieckim DAX30, francuskim CAC40 oraz brytyjskim FTSE100. Niestety gorzej się mają inwestorzy nad Wisłą. WIG20 dziś traci 2,3% co jest największym spadkiem wśród europejskich indeksów. 

 

Ciekawą rzeczą jest spadek rentowności obligacji amerykańskich, zarówno 2, 10 czy 30 letnich. Spadek rentowności powinien przełożyć się na poprawę nastrojów na giełdach, ponieważ pokazuje spadek oczekiwań inflacyjnych. Spadają także rentowności 10 letnich obligacji niemieckich, czy polskich co potwierdza tendencję w Europie. Jeżeli rentowności 10 letnich obligacji USA utrzymają się poniżej 3%, to powinno to wspierać potencjalne wzrosty na indeksach. Wpierw jednak musi odejść czynnik ryzyka związany z wojnami handlowymi. 

 

Na GPW w dalszym ciągu branża energetyczna nie potrafi oprzeć się fali wyprzedaży. Skala awersji do ryzyka, na akcjach, które powinny uchodzić za bezpieczne przestanie rynku kapitałowego, przechodzi pomału inwestorskie pojęcie. Wskaźniki spółki Tauron pokazują, że akcje są tanie, ponieważ wskaźnik C/Z jest na poziomie 2,97, a C/WK na poziomie 0,23, co krótko mówiąc oznacza, że spółka jest wyceniana poniżej swojej wartości księgowej. Pomimo poprawny rentowności aktywów, kapitałów oraz marży, inwestorzy nie chcą posiadać akcji spółki, która służy do realizacji politycznych celów. 

 

W podobnej sytuacji jest PGE, tutaj C/E wynosi 6 9, a C/WK jest na poziomie 0,41, choć tutaj trzeba przyznać, że rentowności względem III kwartału 2017 nieco spadły. Energa C/Z ma na poziomie 5,15, a C/WK na 0,44. Tutaj poprawa rentowności jest jeszcze mocniejsza niż w Tauronie. Enea natomiast C/Z ma 3,45, a C/WK na poziomie 0,3.

 

Głównymi powodami, dla których sektor ten jest pod taką presją są regulacje Unii Europejskiej, które nakładają opłaty za emisję CO2 i ulga dla naszego kraju się skończyła. Kolejne elementy, to nierentowne kopalnie wchodzące w skład struktur kapitałowych, a także prawdopodobne inwestycje w nową elektrownię jądrową, której okres zwrotu liczony jest w dziesiątkach lat. Ponadto, ryzyko polityczne, które związane jest z niepewnością co jeszcze wymyślą w rządzie jest tak trudne do oszacowania, że inwestorzy dmuchając na zimne wolą zostawić spółki w spokoju. Jedynie czas pokaże czy wskaźniki słusznie pokazują taniość firm, czy jedynie poprawną wycenę przyszłości przez inwestorów. 

 

Pod presją są również banki, które tracą ze względu na przesunięcie w czasie perspektywy podwyżki stóp procentowych w Polsce. Od końca stycznia, indeks WIG-Banki potaniał o ponad 16%. Natomiast największym jednodniowym spadkiem, niechlubnie pochwalić się może WIG-Górnictwo, który tarci dziś aż 4,5%. Samo JSW traci 5,5%, KGHM spada o 4,19%. CCC także spada, po tym jak główny akcjonariusz oraz prezes, pan Miłek podał do informacji, że dywidenda zostanie ustalona raczej bliżej 33% aniżeli 66% zysku za 2017 rok. Niestety wygląda na to że inwestorzy rozpoczną święta w słabych nastrojach.

 

USDPLN wybił w zeszłym tygodniu kluczowy poziom oporu na 3,4350, a tym samym celami dla wzrostów są aktualnie poziomy 3,5000 - 3,5400. Polski złoty jednak wykazuje się wyjątkową siłą na ten moment i kurs USDPLN ma problem z pokonaniem 3,4000. Kolejną barierą jest poziom 3,4350. Wsparcia znajdują się na 3,3700 oraz 3,3300. 

 

EURPLN po wybiciu oporu na 4,1900 rynek załamał trend wzrostowy. Wsparcia aktualnie znajdują się w strefie 4,1800 - 4,1900, a następnie na 4,1500 - 4,15600. Po pokonaniu 4,2300 - 4,2400 kolejną barierą jest 4,2600. Długoterminowym oporem jest natomiast 4,3300.

 

GBPPLN odbił od strefy oporu na 4,8400 - 4,8500, a dopiero przebicie tej bariery pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600. Silne wsparcie jest na poziomie 4,7700 oraz w przedziale 4,6800 - 4,6600. Wybicie tego poziomu powinno doprowadzić do spadków najpierw do 4,6460, a następnie do 4,5800. 

 

CHFPLN  testuje dziś wsparcie na poziomie 3,5810, wybicie tego poziomu pozwoli cenie testować minima na 3,5200, wcześniej jednak wsparciem jest jeszcze 3,5500. Opór znajduje się na 3,6200 jego wybicie może doprowadzić do wzrostów do kolejnego ważnego oporu czyli, 3,6800, którego pokonanie otworzy możliwość rozwinięcia się trendu wzrostowego.