Gorącym tematem w dzisiejszych mediach są zmiany jakie proponuje Komisja Kodyfikacyjna w ramach Kodeksu Pracy. Zmiany mają doprowadzić do tego, aby pracownik w Polsce, albo był zatrudniany na etacie, albo był samozatrudniony i świadczył usługi jako osoba prowadząca działalność gospodarczą. Wyeliminowane maja być umowy zlecenia oraz umowy o dzieło. Praca komisji ma się zakończyć w marcu 2018 roku, do tego czasu mogą napłynąć nowe projekty. Z pewnością jednak kierunek jaki został obrany to zwiększenie wpływów do ZUS oraz zwiększenie przejrzystości prowadzonych prac zarobkowych, tak aby ich kontrola była łatwiejsza. 

Z jednej strony oznacza to większą efektywność ściągania danin, której jedną z form jest obowiązkowe ubezpieczenie społeczne, z drugiej jednak zniechęci prawdopodobnie do pracy osoby, które jedynie dorabiały sobie do pensji dodatkowymi pracami. Rozwiązaniem tego problemu mają być inne regulacje rządu, takie jak np. wprowadzenie minimalnego dochodu, od którego będzie trzeba się rejestrować jako przedsiębiorca i tym samym płacić składki ZUS, na ten moment mówi się o połowie wynagrodzenia minimalnego jako miesięczny przychód. Z pewnością zmiany w Kodeksie Pracy jednak odbiją się na kosztach firm, które będą musiały zawierać więcej umów o pracę. 

Na rynku akcyjnym jest dziś raczej spokojnie, inwestorzy najprawdopodobniej czekają na sesję amerykańską, która ostatnio rządzi rynkami. Giełdy w USA skupione mogą być wokół propozycji budżetu przedstawionego przez Donalda Trumpa. WIG20 dziś jest na lekkim plusie, podobnie jak inne indeksy, z których najmocniej zyskuje mWIG40 będąc na plusie 0,5%. 

PGE podało wstępne wyniki za 2017 rok, w których EBIDA wyniosła 100 mln zł poniżej oczekiwań, kurs jest na minusie 0,6%. Najwięcej w WIG20 traci LPP (-2%), który jednocześnie dochodzi do ważnego wsparcia na poziomie 9100. Jest to opór, którego wybicie dało dynamiczne wzrosty po wynikach sprzedaży w grudniu. Spadki nawet do 8500 zł będą wciąż stanowiły potencjalną okazję do zakupu w korekcie. 

Ponad 1,5% wzrostem może pochwalić się PZU, które odbiło od strefy wsparcia na 42 zł. Aktualnie opory znajdują się na poziomie 46 oraz 47 zł. Dopiero wybicie nowych szczytów na poziomie 50 zł przywróciłoby trend wzrostowy, który został załamany przed świętami spadkiem poniżej 43 zł. 

Na rynku walutowym warto zwrócić uwagę na USDJPY, które wybiło dołem ważny poziom wsparcia na 108,00. Było to dolne ograniczenie konsolidacji, która trwała na tym instrumencie od mniej więcej roku. Jeżeli kurs nie wróci ponad 108,00 to oczekiwać będzie można dalszych spadków w nowym trendzie spadkowym nawet do okolic 100,00. Umocnienie się jena jest odpowiedzią na spadki na giełdach, wzrost zmienności spowodował ucieczkę kapitału do bardziej bezpiecznych przystani, czyli franka, jena oraz złota. Dziś na wartości zyskuje euro w ślad za funtem, który po wysokim odczycie inflacji mocno zyskał. 

Dla rynków jednak kluczowe będą jutrzejsze odczyty inflacji z USA o 14:30, prawdopodobnie po nich zostanie obrany kierunek na kolejne sesje dla dolara. Dla euro natomiast kluczowe dane to jutrzejsze wstępne odczyty PKB dla Niemiec oraz Strefy Euro Polski złoty ze traci nieco ze względu na panującą awersję do ryzyka. Dziś zyskuje jedynie względem dolara, dzięki temu, że EURUSD wspina się do oporów.

USDPLN  kurs zatrzymał wzrosty na głównym oporze na poziomie 3,4250, dopiero jego wybicie odwróci tendencję ze spadkowej na wzrostową. Wsparcie aktualnie znajduje się na 3,3500 oraz na 3,3000. 

EURPLN naruszył strefę oporu znajdującą się w przedziale 4,1850 - 4,1900, przebicie tych poziomów może doprowadzić do odwrócenia tendencji spadkowej na wzrostową. W związku jednak z tym, że kurs nie potrafił utrzymać się powyżej oporu istnieje szansa na ponowne zejście w rejon 4,1600 - 4,1500. 

GBPPLN Najbliższe opory znajdują się na poziomach 4,7700 oraz 4,8400 i dopiero przebicie tej bariery pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600. Silne wsparcie jest na poziomie 4,6800. Wybicie tego poziomu powinno doprowadzić do spadków najpierw do 4,6460, a następnie do 4,5800. 

CHFPLN  dopóki kurs znajduje się powyżej 3,5810 bardziej prawdopodobne są wzrosty. Aktualnie kurs testuje opór na 3,6200 jego wybicie może doprowadzić do wzrostów do kolejnego ważnego oporu czyli, 3,6800, którego pokonanie otworzy możliwość rozwinięcia się trendu wzrostowego. Wsparcia znajdują się aktualnie na poziomie 3,5500 oraz 3,5200.