Dziś o godz. 13:00 podane zostaną stopy procentowe NBP, które najprawdopodobniej nie ulegną zmianie. Warto jednak zainteresować się komunikatem Rady Polityki Pieniężnej, który zostanie opublikowany o godz. 16:00. Będzie można z niego dowiedzieć się więcej na temat oczekiwań poszczególnych członków względem danych gospodarczych oraz stopy procentowej w przyszłości. Do tej pory Rada pod przewodnictwem Glapińskiego jest bardzo gołębia i stara się utrzymać oczekiwania inwestorów względem niskich stóp procentowych. 

 

Prawdą jest to, że dopóki EBC nie zacznie zacieśniać swojej polityki pieniężnej, to NBP także tego robić nie będzie musiało. Pomimo niskiego bezrobocia inflacja utrzymuje się poniżej celu inflacyjnego. Ostatni odczyt wykazał spadek z 2,5% do 2,1%. Rośnie PKB i to w tempie wyższym od oczekiwanego, płace rosną o ponad 7%, jednak to także nie przenosi się na inflację. Prawdopodobnie Rada, której nastawienie jest skoncentrowane na utrzymaniu niskich stóp procentowych, będzie czekała na inflację dochodzącą do 3,5%, czyli do górnego ograniczenia docelowego kanału inflacyjnego. 

 

Mówili o tym członkowie już wcześniej i nie wydaje się, aby to uległo zmianie. Brak czynników motywujących z zewnątrz (EBC), powinno pchać naszych decydentów dalej w tę stronę. Dla kraju jest to stosunkowo dobry kierunek, pod warunkiem, że faktycznie gdy inflacja podskoczy do 3,5% to Rada bez wahania podejmie odpowiednie kroki. Tani koszt pozyskania pieniądza wspiera akcję kredytową zarówno konsumentów jak i firm, co wspiera rozwój. Współczynnik zadłużenia gospodarstw domowych do dochodu systematycznie ró sł od 2008 roku, z małą przerwą w 2012 oraz 2016 roku. Dane za 2017 rok dopiero zostaną opublikowane, jednak raczej można spodziewać się spadku względem 2016, ponieważ relacja zadłużenia do PKB maleje systematycznie od stycznia 2017.  Na stałym poziomie utrzymuje się również sumaryczny kredyt konsumencki. 

 

Mimo, że zadłużenie nie rośnie, to sam jego poziom jest wysoki. Ludzie przyzwyczaili się do tanich kredytów. Problem pojawi się w momencie zwiększania stóp procentowych. Miejmy nadzieje, że do tego czasu rozwój gospodarczy i wzrost płac pozwoli na zredukowanie zadłużenia. 

 

Na giełdzie dziś panuje odwilż, główne indeksy rosną o blisko 1%. Z indeksów sektorowych najlepiej radzi sobie WIG-Leki, który wcześniej najwięcej tracił. Na ponad 2% plusie jest też sektor chemiczny oraz samochodowy. W WIG20 najlepiej radzi sobie JSW rosnąć o 3,14%, następnie Lotos, który jest na plusie 2,54% oraz PZU z zyskiem 2,11%. Największym maruderem jest natomiast Asseco Poland, które traci aż 2,36%. Dla indeksu Blue Chipów najważniejsze wsparcie znajduje się na poziomie 2370 punktów, dopiero jego przebicie przypieczętuje odwrócenie trendu ze wzrostowego na spadkowy. Do tego jednak miejsca wciąż jest spora szansa na powrót wzrostów. Jeżeli inwestorzy rozpoczną zamykanie luki cenowe z wczoraj, to może to doprowadzić do wzrostów do poziomu 2520 - 2540 punktów. A wybicie tego poziomu da szansę na nowe szczyty.

 

Polski złoty dziś traci względem dolara, euro i franka. Wciąż jest na plusie względem funta, który natomiast jest słaby względem pozostałych walut. Z technicznego punktu widzenia jednak niewiele się zmieniło. Dzisiejsza decyzja RPP także nie powinna wiele wnieść do tego obrazu. Ważniejsze będą działania chociażby Banku Anglii w dniu jutrzejszym. 

 

USDPLN  dziś kurs po raz kolejny próbuje wybić górne ograniczenie konsolidacji kształtującej się w przedziale od 3,3500 do 3,3180. Z punktu widzenia trendu kluczowy opór to 3,4250, jego wybicie odwróci tendencję ze spadkowej na wzrostową. Po wybiciu minimum konsolidacji, kurs powinien obrać za cel 3,2700. 

 

EURPLN para walutowa trwa w trendzie spadkowym, którego kolejny cel jest na poziomie 4,1000. Strefa oporu znajduje się aktualnie w przedziale 4,1850 - 4,1900, przebicie tych poziomów może doprowadzić do odwrócenia tendencji spadkowej na wzrostową. 

 

GBPPLN silne wsparcie na poziomie 4,6800 jest aktualnie testowane. Wybicie tego poziomu powinno doprowadzić do spadków najpierw do 4,6460, a następnie do 4,5800. Najbliższe opory znajdują się na poziomach 4,7700 oraz 4,8400 i dopiero przebicie tej bariery pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego, z celami na poziomach 4,9400 oraz 5,0600.

 

CHFPLN  kurs wybił się ponad ważny opór na poziomie 3,5810. Następne pory zlokalizowane są na 3,6200, natomiast kluczowy poziom dla zachowania trendu spadkowego jest umiejscowiony na 3,6800. Dopiero jego wybicie otworzy możliwość większych wzrostów. Wsparcia znajdują się aktualnie na poziomie 3,5500 oraz 3,5200.