Pomimo technicznego negatywnego układu na WIG20, pozostałe indeksy dojrzały do momentu, w którym mogą powrócić do wzrostów. Wolumen, który pojawił się przy okazji zmiany składu indeksów 30 listopada, aktualnie zatrzymał spadki na sWIG80 oraz mWIG40. Do pełni szczęścia potrzeba wybicia 14350 punktów dla sWGI80, aby załamał on panującą od blisko roku tendencję spadkową. Wciąż ostatni skumulowany wolumen jest znikomy z tym, który pojawił się na szczytach w okolicach 16500 punktów, zatem potrzeba będzie dużo większej siły, by popchać małe spółki w górę, niż ta która pojawiła się w ostatnich dniach. 

 

mWIG40 dzięki akcjom CDR odnotował 30 listopada najwyższy wolumen dzienny w historii, a utrzymująca się konsolidacja między 5000 a 4680 punktów zbiera kapitał, który może doprowadzić do wybicia w górę w kierunku historycznych szczytów na 5736 pkt. W przypadku jednak wybicia dołem, otworzy to drogę do okolic 4300 punktów. Najlepiej dziś wśród średnich spółek radzi sobie Netia, która rośnie o ponad 20% po informacji, że Cyfrowy Polsat pod wodzą Solorza, chce przejąć akcje Netii od jej głównych akcjonariuszy. Rośnie też Dinopl o 2,4% oraz CDProjekt o 1,8%. 

 

WIG20 po ostatnich spadkach skierował się w stronę 2300 punktów, czyli dolnego ograniczenia potencjalnej konsolidacji, jaka powinna ukształtować na naszym flagowym indeksie. Wszystko zatem wskazuje na to, że nadchodzące miesiące mogą być przerwą w trendzie dla dużych spółek, natomiast nowym impulsem wzrostowym dla mniejszych. 

 

Najsłabiej w WIG20 sprawuje się KGHM, który spada o blisko 3%, a to za sprawą mocnej wyprzedaży miedzi. Pod kreską jest również JSW. Gorąco jest natomiast na akcjach Cyfrowego Polsatu, zarówno pod kątem wolumenu jak i wzrostu, który jest na poziomie 3,6%. Spółka poza przejęciem około 32% akcji Netii, na które złożyła ofertę, zakupiła właścicieli stacji Eska TV, Nowa TV i Fokus TV. Grupa chce rozwijać swoją pozycję czołowego gracza na rynku telewizyjnym. W czołówce wzrostów jest też OrangePL oraz Lotos. 

 

Jeszcze dziś poznamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej w kwestii stóp procentowych NBP, która raczej nie powinna przynieść żadnej zmiany. Polski złoty w oczekiwaniu na decyzję jest stabilny. 

 

USDPLN od testu poprzedniego dna na poziomie 3,5150, kurs utrzymuje się w ruchu wzrostowym. Cały czas walczy z oporem na poziomie 3,5550. Dopóki kurs znajduje się poniżej tego poziomu można oczekiwać dalszych spadków w kierunku 3,4000. Natomiast przebicie otworzy drogę do oporu na 3,6500. 

 

EURPLN aktualnie znajduje się w ruchu spadkowym, który powinien doprowadzić do testu wsparcia na 4,1600. Z punktu widzenia krótkoterminowego trendu, kurs nie powinien wybić się ponad 4,2140, aby spadki mogły być kontynuowane. Następny opór znajduje się na 4,2300 oraz 4,2600. 

 

GBPPLN po zdecydowanym odbiciu w zeszłym tygodniu oraz kontynuacji po serii dobrych informacji z Wielkiej Brytanii, kurs doszedł do oporu na 4,7800, od którego odbił. Dopiero ruch ponad 4,8400 pozwoli na rozwinięcie się większego impulsu wzrostowego. Wsparcia zlokalizowane są na 4,7300 oraz na 4,6800.

 

CHFPLN pozostaje najsłabszą parą walutową, trwający trend spadkowy dąży do 3,5500. Opory zlokalizowane są na poprzednich dnach, czyli 3,6150, natomiast kluczowy poziom dla zachowania trendu spadkowego jest umiejscowiony na 3,6800. Dopiero jego wybicie otworzy możliwość większych wzrostów.