Początek tygodnia był dosyć mieszany dla europejskich indeksów. FTSE100 radziło sobie zdecydowanie najlepiej, wspierane lepszymi od spodziewanych odczytami na temat poziomu chińskiego PKB za drugi kwartał. Odczyt ten wskazał na zdecydowanie lepszą sytuację gospodarczą drugiej największej gospodarki świata. Za to silne euro wydaje się być czynnikiem ciążącym na pozostałym europejskich indeksach, przynajmniej w krótkim okresie.

 

EURUSD w nocy przebił 1,1500 ze względu na dalsze podziały wśród Republikanów, które istotnie zmniejszają szanse prezydenta Trumpa na wprowadzenie reformy zdrowia, co w konsekwencji oznacza, że obecnemu prezydentowi bardzo trudno będzie wprowadzić jakąkolwiek inną reformę. Wygląda na to, że zawirowania w amerykańskiej i brytyjskiej polityce znacząco wspierają euro.

 

Amerykańskie indeksy zakończyły swoją sesję bez większych zmian, ponieważ inwestorzy oczekują dalszych wskazówek dotyczących kondycji spółek na podstawie kwartalnych sprawozdań finansowych. Najnowsza produkcyjna ankieta New York Fed Empire była bardzo rozczarowująca, bo wskazała na znacznie wolniejszy rozwój w czerwcu od prognozowanego.

 

Od zeszłorocznych wyborów i reflacyjnego optymizmu, jedynie amerykańskie akcje były w stanie utrzymać swoje zyski. Zarówno dolar jak i amerykańskie obligacje oddały większość tego, co zyskały.

 

Z inflacją na niskim poziomie i zaledwie lekkimi oznakami świadczącymi o początku wzrostów w płacach, możemy być blisko etapu, w którym zyski przedsiębiorstw zaczną się wahać, ponieważ w wyniku niezmienionych płac konsumenci zmniejszą wydatki.

 

Czekają nas najnowsze odczyty dotyczące inflacji w Wielkiej Brytanii. Wydaje się, że zarówno w Stanach Zjednoczonych jak i w Europie presja cenowa ustabilizowała się i przestała rosnąć, co daje nadzieję na dobry wynik inflacji również i w Wielkiej Brytanii. Od przyszłego miesiąca będziemy porównywać dane inflacyjnego z zeszłorocznymi danymi, które będą już odzwierciedlać sytuację po wyniku referendum o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Po głosowaniu funt wzrósł do 1,5000 w stosunku do dolara po czym spadł gwałtownie do poziomów obserwowanych obecnie.

 

Najnowsze odczyty wskaźnika dóbr cen produkcyjnych pokazują wzrost w znacznie wolniejszym tempie w ostatnich miesiącach, co powinno być widoczne w lekko niższym poziomie podstawowej inflacji. Dzisiejszy odczyt inflacji ma pozostać na poziomie 2,9% trzeci miesiąc z rzędu, a detaliczna inflacja zwolnić z 3,9% do 3,8%. Jakiekolwiek oznaki wskazujące na utrzymujący się wzrost cen mogą wesprzeć funta i spowodować wzrosty w stronę 1,3300 w najbliższych dniach.

 

Dzisiejszego dnia będzie przemawiał szef BOE Mark Carney, prezentując między innymi nowy banknot 10 funtowy. Inwestorzy będą wsłuchiwali się w jego słowa szukając wskazówek dotyczących kierunku polityki pieniężnej. Mówi się, że Carney może nie wspomnieć o tym ani słowa, podobnie jak uniknął tego tematu w zeszłym roku gdy prezentował 5 funtowy banknot. Jednak trzeba dodać, że przy poprzedniej prezentacji, sytuacja polityczna była tak ukształtowana, że Carney wolał nic nie mówić. Natomiast obecnie, gdy niektórzy członkowie BOE mają całkowicie odmienne zdanie od szefa BOE, może chcieć on dodać swoje zdanie do publicznej debaty.

 

Poznamy dziś również wyniki najnowszej niemieckiej ankiety gospodarczej ZEW za czerwiec. Gospodarka Niemiec wydaje się cały czas rozwijać, choć możliwe jest, że najnowszy odczyt wykaże spowolnienie po szczytach obserwowanych w maju, szczególnie, że indeks DAX ma duże problemy z odbudową do poziomów ostatnio widzianych w połowie czerwca, między innymi ze względu na silne euro.

 

Dane z niemieckiej ankiety mogą być czymś, na co Mario Draghi będzie zwracał dużą uwagę podczas spotkania EBC w czwartek.

 

EURUSD - euro przebiło się przez 1,1500 co zwiększa szanse na powrót w stronę maksimów z 2016 roku na 1,1617. Jeżeli euro spadnie poniżej 1,1470, możliwe są spadki w stronę 1,1300. Jedynie spadek poniżej 1,1280 otwiera drogę do ruchów w dół w okolice czerwcowych minimów na 1,1100.

 

GBPUSD - funt po przebiciu przez 1,3040 rósł w stronę 1,3120, lecz następnie zaczął spadać. Jeżeli funt spadnie poniżej 1,3020, możliwe są dalsze ruchy w stronę 1,2970. Jednak wciąż pozostaje szansa na ruch w stronę 1,3300 dopóki funt utrzymuje się powyżej 1,2900.

 

EURGBP - odnalazł wsparcie na 0,8740, lecz potrzebny jest powrót powyżej 0,8820 by móc mówić o przetestowaniu poziomu 0,8870. W zeszłym tygodniu można było zaobserwować sygnały do odwrócenia trendu na wykresie tygodniowym, co zwiększa szansę na przetestowanie 200-dniowej SMA na 0,8630.

 

USDJPY - po odbiciu od poziomu 112,30, dolar musi przebić się przez 113,20, by ustabilizować sytuację i mieć szansę na przetestowanie poziomu 114,00. W przeciwnym wypadku dolar może zacząć spadać w stronę 111,60 i 200-dniowej SMA.