Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Komentarz rynkowy

Czy można już mówić o poprawie optymizmu graczy giełdowych? Indeks Global Dow spadł o 0,14%

Z pozoru można sądzić, że tak. Indeksy wspinają się na coraz to wyższe poziomy, więc optymistów nie brakuje. Jednak ostatnie badanie nastrojów wśród inwestorów indywidualnych w USA wskazuje na utrzymującą się nieznaczną przewagę byków, a stosunek byczo nastawionych graczy do pesymistów praktycznie nie uległ zmianie. Czy nie jest to przypadkiem pompowanie bańki? Tego na pewno nie można jednoznacznie stwierdzić, bo dopóki są chętni do kupowania akcji, nie ma co iść pod prąd. Wczorajsze dane, wskazujące na silny wzrost inflacji producenckiej w USA, ponownie budzi obawy o wzrost inflacji CPI. Dyskusja o ograniczeniu skupu obligacji wśród członków Fed wskazuje możliwość takiego kroku już na najbliższym posiedzeniu FOMC.  


Piątkowe NFP spowodowały wzrost rentowności obligacji rządu USA. Z drugiej strony zakupy amerykańskich obligacji szkodzą ich rentowności, a ich spadek na dłuższym końcu krzywej zaskoczył niektórych analityków, ponieważ rentowności są nadal na absurdalnie niskim poziomie w porównaniu z obecną inflacją i oczekiwaniami inflacyjnymi. Stopa oprocentowania 10-letnich obligacji skarbowych powraca powyżej 1,3% i dziś rano była na poziomie 1,353%. Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych zmaga się z poziomem 2% i wynosi 2,001%.


Po danych o inflacji PPI w USA, DAX30, CAC40 i FTSE MIB wspięły się na historyczne maksima.  Podczas wczorajszej sesji poza FTSE 100 (-0,37%) na wszystkich wiodących parkietach Starego Kontynentu powiało optymizmem i wszystkie indeksy zwyżkowały: DAX30 (0,70%), CAC40 (0,36%),  FTSE MIB (0,38%) i IBEX 35 (0,04%). Stoxx 600 wzró sł o 0,11%.


Za nami ciekawa sesja na Wall Street. Zyski firm technologicznych i opieki zdrowotnej przewyższyły spadek w innych segmentach rynku. Zarówno Dow Jones, jak i S&P500, ponownie ustanowiły historyczne maksima. Po dwóch dniach spadków zyskał też technologiczny Nasdaq (0,35%), któremu ciążą chińskie regulacje dotyczące spółek technologicznych. Jednak przewaga byków nie była już tak spektakularna. Dopiero sama końcówka handlu wyprowadziła Dow Jones nad kreskę. Wynik 15 pkt., czyli 0,04% trudno nazwać sukcesem. S&P500 stracił przez połowę sesji, by na finiszu zyskać 0,30%. Słabo wypadły małe spółki. Russell 2000 stracił 0,28%. Wspomniany wcześniej Nasdaq po udanym starcie spadł pod kreskę, a dzień zakończył stratą 0,16%.CBOE Volatility, zwany popularnie indeksem strachu, spadł o 2,93%.


Azjatyckie rynki akcji są dziś mieszane przed regionalnymi publikacjami gospodarczymi, które mogą wskazywać, jak wariant delta wpływa na wzrost. W przyszłym tygodniu Japonia i Tajlandia podadzą PKB za drugi kwartał, podczas gdy traderzy będą obserwować, jak wariant delta wpływa na szerszą trajektorię wzrostu. Chiny opublikują dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej za lipiec. A dzieje się to w obliczu rosnącego ryzyka COVID-19, przy dalszym zaostrzaniu ograniczeń w największych miastach, które mogą w krótkim czasie wpłynąć na sektor usług. Indeks tokijskiej giełdy spada o 0,02%, australijski S&P/ASX 200 drożeje o 0,50%, a południowokoreański KOSPI traci 1,33%. Na pozostałych giełdach: Hongkong (-1,01%), Szanghaj (-0,42%), Singapur (-0,72%), Tajwan (-1,38%), Indonezja (-0,09%). Indyjski Sensex rośnie o 0,67%. Indeks Asia Dow jest nad kreską 0,08%.


Mieszana sesja w  Azji nie wpłynęła na nastroje na GPW, dopiero poprawa nastrojów i bicie kolejnych rekordów na głównych parkietach w Europie poprawiła nastroje warszawskich byków. Choć cieszyć może przewaga zieleni, to faktem jest, że dopiero końcówka handlu pozwoliła na osiągnięcie dobrych wyników. WIG co prawda kolejny raz ustanowił 52-tygodniowe maksimum, ale indeks przez większość sesji snuł się wokół poziomu wtorkowego zamknięcia i tylko dzięki końcówce sesji utrzymał się nad kreską. WIGowi pozazdrościł indeks blue chipów. Po wielu tygodniach wreszcie udało się wyrwać z marazmu i ustanowić 52-tygodniowe maksimum. Ostatnie tygodnie na GPW pokazywały, że siła rynku jest słaba i zarówno byki, jak i niedźwiedzie, nie radzą sobie najlepiej. Swoisty status quo utrzymywał WIG20 w trendzie bocznym. Wszystko to dzieje się przy dużo mniejszym od przeciętnego obrocie. Jeśli popatrzymy na aktywność graczy, to sierpień niczym nie różni się od poprzedniego miesiąca,  jednak pojawiła się szansa na wspinaczkę na wyższe poziomy.
Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 861 mln złotych, z tego na blue chipy przypadało 675 mln złotych. Indeks WIG zyskał 0,38%. WIG20 przez połowę sesji utrzymywał się pod kreską, Dopiero reakcja globalnych giełd na inflację PPI w USA wypchnęła benchmark na zielone terytorium, poprawa nastrojów na Wall Street zwieńczyła dzieło byków. Zamknięcie wypadło na poziomie 2297,72 pkt., na poziomie maksimum dziennego zakresu wahań. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 0,61%. WIG20 fut osiągnął wynik 0,71%, a WIG20usd dodał do dorobku 0,49%. W czerwieni zakończyła dzień druga. mWIG40 spadł o 0,14%. sWIG80 zyskał 0,08%.


W gronie blue chipów 14 spółek dało akcjonariuszom powód do zadowolenia. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły JSW (6,48%), Dino (4,01%) i Lotos (3,36%). Pozostałe 6 spółek zakończyło dzień stratami. Czerwonymi latarniami okazały się Mercator, Pekao i PKO BP. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 4,51%, 1,20% i 1,05%. 
WIG20fut otworzył się na poziomie poprzedniego zamknięcia. W początkowej fazie handlu indeks traci 0,13%.
Presja na osłabienie złotego utrzymuje się.   


GBPPLN – utrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,37.
EURPLN – próbuje trwale pokonać poziom 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,57.
USDPLN – odbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 3,89.
CHFPLN – po odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,21. 
PLNJPY – Para zbliża się do wsparcia na poziomie 27,50, które na chwilę obecną jest kluczowe dla dalszych losów pary. 

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 69% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.