Spadek w cenach amerykańskich akcji w zeszłym tygodniu jest największym tygodniowym spadkiem od wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w zeszłym roku. Odzwierciedla to niektóre obawy, które pojawiają się na rynk względem planów reform przygotowanych przez Trumpa oraz tego jak będzie w stanie je przegłosowywać.

Prezydent Trump już teraz musiał cofnąć swoje słowa, że reforma podatków będzie musiała poczekać na zmiany w służbie zdrowia. Wycofanie projektu zmian w kwestii Obamacare zanim odbyło się głosowanie w tej sprawie pokazuje, że Trumpowi będzie bardzo ciężko uzyskać wystarczające poparcie w kongresie. Reforma w służbie zdrowia była ogólnym konsensusem wśród partii Republikanów i nawet w takiej sprawie nie udało mu się ich zjednoczyć.

Nie prognozuje to dobrze przed kolejnymi reformami i zmianami, między innymi w podatkach czy sektorze bankowym. Chociaż trzeba zaznaczyć, że plan budowy rurociągu Keystone został w piątek przegłosowany.

Porażka Trumpa w sprawie służby zdrowia pokazuje, że optymizm inwestorów był zbyt wysoki, szczególnie jeżeli sądzą, że Trumpowi będzie łatwiej wprowadzić zmiany w podatkach bądź poluzować prawo bankowe. Oznacza to, że panujący optymizm o reflacyjny handel i fiskalne stymulacje może zostać zastąpiony bardziej realnym spojrzeniem na możliwości legislacyjne prezydenta.

Rynek obligacji już pokazuje zmianę sentymentu notując gwałtowne spadki sugerując, że to samo może spotkać amerykańskie akcje.

Także europejskie rynki pauzowały w zeszłym tygodniu pomimo lepszych od spodziewanych danych gospodarczych. Odnotowano gwałtowny spadek ceny ropy naftowej, który przyczynił się do zduszenia ostatniego trendu zwyżkowego. Widać to było w szczególności na FTSE 100, któ ry zachowywał się zdecydowanie gorzej od oczekiwań.

Weekendowa rekomendacja krajów należących do OPEC, a także niektórych innych krajów, by utrzymywać ustalony zmniejszony poziom produkcji dłużej niż tylko do czerwca może pomóc cenie ropy naftowej w krótkim okresie. Niestety takie czynności w długim okresie nie zmienią nic w globalnych zapasach ropy naftowej, a amerykańscy producenci pokryją jakiekolwiek zmniejszenia w produkcji przez inne kraje poprzez zwiększenie wydobycia w swoich rafineriach.

Ta elastyczność amerykańskich producentów w dostosowywaniu wielkości produkcji może spowodować dalsze spadki ropy naftowej dlatego, że przez ostatnie tygodnie rynek ropy naftowej był nastawiony na wzrosty.

Nadchodzący tydzień jest bardzo ważnym dla Wielkiej Brytanii, która w środę wdroży Artykuł 50 i rozpocznie wyjście z Unii Europejskiej. Może to zarówno spowodować chwilowe osłabienie funta jak i całkowicie odwrotny ruch.

Oczekiwana jest publikacja wyników najnowszej ankiety IFO za marzec na temat nastawienia biznesu względem przyszłości w Niemczech. Prognozuje się lekki wzrost z 111 do 111,2, chociaż możliwy jest zaskakujący skok, ze względu na bardzo silne odczyty PMI w zeszłym tygodniu.

EURUSD - ciągle znajduje opór w okolicach 1,0830/40. Jeżeli euro przebije się przez 1,0850 to możliwe są dalsze wzrosty i przetestowanie 200-dniowej dziennej średniej kroczącej na 1,0945. Korekta musi zatrzymać się powyżej 1,0680 by test poziomu 1,0945 był możliwy.

GBPUSD - piątkowe spadki z zeszłotygodniowego maksimum na 1,2532 mogą mieć swoją dalszą kontynuację, czego skutkiem może być spadek w okolice 1,2380 w krótkim okresie Dopóki kurs utrzymuje się powyżej poziomu 1,2200 istnieje duża szansa na wzrosty i testowanie lutowych maksimów powyżej 1,2700 gdzie znajduje się 200-dniowa dzienna średnia krocząca.

EURGBP - obecnie euro znajduje poziom oporu w okolicach poziomu 0,8670. Istnieje potencjał do wzrostów w stronę poziomu 0,8710, gdzie znajduje się kolejny poziom oporu według linii trendu spadkowego bazowanej na maksimum z 14 marca na 0,8785. Jeżeli euro przebije się przez poziom 0,8730 istnieje szansa powrotu w stronę maksimów na 0,8800.

USDJPY - dolar dalej spada odnajdując jednak wsparcie na 110,60. Potrzebne jest przebicie przez poziom 111,60 by ustabilizować sytuację i móc myśleć o powrocie w okolice 112,50. Najbardziej prawdopodobne w krótkim terminie są spadki w stronę 110,20 i dalej w kierunku 108,50.

FTSE100 – spodziewany spadek na otwarcie o 43 punkty do 7 293
DAX - spodziewany spadek na otwarcie o 46 punktów do 12 018
CAC40 - spodziewany spadek na otwarcie o 23 punkty do 4 997