Czarne złoto konsekwentnie na południe

Od kilku tygodni jesteśmy świadkami bardzo dynamicznej przeceny na rynku czarnego złota. Jeszcze na początku czerwca bieżącego roku ropa typu crude handlowana była po ok. 51,5 dolara za baryłkę, a obecnie jest blisko 10 dolarów niżej. Co oznacza prawie dwudziestoprocentowy spadek wartości. Ropa typu brent radzi sobie odrobinę lepiej. Jej cena spadła bowiem z rejonów 53 dolarów za baryłkę do rejonów 44 dolarów za baryłkę. Nie zmienia to jednak faktu, że blisko siedemnastoprocentowego zjazdu również nie należy bagatelizować. W przypadku kontraktów na ropę typu crude z punktu widzenia analizy technicznej najważniejszym obecnie wsparciem jest okrągła wartość 40 dolarów za jedną baryłkę surowca. Przebicie tego istotnego bastionu popytowego może skutkować pogłębieniem wyprzedaży do rejonów 35 dolarów za baryłkę. Z drugiej strony najważniejszym bastionem obronnym strony podażowej jest wartość 45 dolarów za baryłkę. Ewentualny powrót ponad ten poziom powinien dodać bykom skrzydeł i doprowadzić do przesunięcia linii frontu do rejonów psychologicznej wartości 50 dolarów za baryłkę surowca. Natomiast kontrakty na ropę typu brent mogą liczyć na kontratak strony popytowej w jednym z dwóch najbliższych wsparć. Są nimi kolejno 42 dolary za baryłkę oraz okrągłe 40 dolarów za baryłkę. Przebicie drugiej wspomnianej wartości powinno pogłębić falę wyprzedaży przynajmniej do rejonów 37 dolarów za baryłkę czarnego złota. Z drugiej strony powrót ponad poziom 45 dolarów za baryłkę może przynieść silniejszy ruch wzrostowy do okolic 49 dolarów za baryłkę.