Co Bitcoiny mają wspólnego z dryfującymi domami na morzu? Po zeszłotygodniowej “aferze seasteadingowej” okazuje się, że nie tak mało. Para inwestorów, która dorobiła się na handlu Bitcoinami, Chad Elwartowski oraz Nadia Summergirl, postanowiła za kwotę 180 tysięcy dolarów uzyskanych z kryptowalut zbudować własny, nawodny apartament przy wybrzeżach Tajlandii. Według pary platforma dryfowała na wodach międzynarodowych, w odległości 13 mil od brzegu. Innego zdania jest tajlandzka marynarka wojenna, według której było to 12 mil. Jako, że budowa nie została uzgodniona z władzami, Elwartowski i Summergirl zostali oskarżeni o naruszenie suwerenności państwa, za co karą jest nawet pozbawienie życia. Parze udało się uciec, a marynarka odholowała platformę z domem. Na kanwie tych doniesień i powstałego szumu medialnego, średniotygodniowy wolumen obrotu na tajskiej platformie peer-to-peer Local Bitcoins wzrósł niespełna 4-krotnie: z 130 do 417 BTC, co jest wynikiem najwyższym od 2016 roku.

 

Doradca nowego prezydenta Ukrainy - Michaił Fiodorow - zdradził, że nowa władza państwowa będzie dążyć do cyfryzacji kraju oraz wdrożeniu technologii blockchain w jego struktury. Zapowiedziana została współpraca z ekspertami z tej dziedziny, zaś technologia miałaby być wykorzystana przykładowo przy głosowaniach, w płatnościach za transport publiczny oraz we wszystkich typach projektów: “od małych po duże” - jak powiedział Fiodorow. Tematyka kryptowalut nie jest na Ukrainie nowa, a o jej pozytywach mówiła także Julia Tymoszenko w swojej kampanii wyborczej.

 

Tymczasem blockchain zyskuje na popularności w chińskim wymiarze sprawiedliwości, gdzie sprzymierzony ze sztuczną inteligencją, znacznie usprawnia rozstrzyganie spraw sądowych. Zhang Wen - prezes Pekińskiego Sądu Internetowego - stwierdził w zeszłym tygodniu w serwisie Global Times, że to ludzki sędzia jest ostatecznie odpowiedzialny za orzekanie, natomiast w przyszłości to sztuczna inteligencja ma występować w roli sędziego siedzącego na podium. Jeden z chińskich sędziów stwierdził, że skoro cyfrowych odcisków palców przechowywanych w oparciu o blockchain nie sposób zmienić, to mają one skutek prawny, co zresztą potwierdził chiński Sąd Najwyższy we wrześniu zeszłego roku.

 

Podobne wykorzystanie technologii widzi się w Dubaju, gdzie organizacji Dubai International Financial Centre, sprzymierzona z rządem w ramach programu Smart Dubai, ogłosiła plan utworzenia pierwszego w świecie sądu opartego o blockchain. System miałby nadzorować wszystkie toczące się spory dotyczące transakcji finansowych.

 

Inne sygnały dochodzą z Indii: jak informuje lokalny oddział The Economic Times, po różnych departamentach rządu krąży projekt ustawy całkowicie zakazującej handlu kryptowalutami. Rozważana ma być możliwość zakazu na mocy ustawy o zapobieganiu praniu brudnych pieniędzy. Jak zauważa Ministerstwo Spraw Korporacyjnych - kryptowaluty często służą oszukiwaniu “naiwnych inwestorów”.

 

Jak podał w swoim raporcie Royal United Services Institute, północnokoreański reżim ma plan wykorzystania kryptowalut do stworzenia broni masowego rażenia. W raporcie RUSI pada stwierdzenie, że KRLD chce za pośrednictwem walut cyfrowych uniknąć międzynarodowych sankcji i obecnie szuka kolejnych funduszy. Wedle marcowego raportu ONZ, Korea Północna ma mieć zasoby kryptowalut o wartości 670 milionów USD. 

 

KNF wydał pierwsze w historii zezwolenie na prowadzenie działalności instytucji pieniądza cyfrowego. Otrzymało je polsko-brytyjskie przedsięwzięcie Billon, któ re teraz może świadczyć usługi na terenie całej UE. W ich ramach: prowadzenie rachunku, wymiana walut, dokonywanie transakcji czy emisja pieniądza elektronicznego. Należy pamiętać, że pieniądz elektroniczny nie jest kryptowalutą, a Billon uzyskał zezwolenie z uwagi na stworzenie systemu rozproszonego rejestru. Wedle interpretacji KNF-u, pieniądz elektroniczny musi być przechowywany bezpośrednio w urządzeniu, co dyskwalifikuje chociażby popularne pre-paidy. Dzięki systemowi Billon, przedsiębiorstwa będą mogły uzyskać pełną kontrolę nad obiegiem pieniądza, rezygnując z pośredników i redukując tym samym koszty. 

 

Jak informowaliśmy przed tygodniem, John McAfee - milioner oraz twórca antywirusa sygnowanego jego nazwiskiem - stwierdził, że zna i ujawni tożsamość legendarnego twórcy Bitcoina - Satoshiego Nakamoto. Teraz jednak uznał, że nie może tego zrobić z uwagi na toczący się przeciwko niemu proces ekstradycyjny do USA.

 

Bitcoin trwa w trendzie wzrostowym, aktualnym oporem jest 5800 oraz 6000 USD. Wsparcie znajduje się na 4800 USD, a następnie na wcześniejszym oporze, czyli 4200 USD.

 

Ethereum aktualnie opór znajduje się na 185 USD. Wsparcie jest na 150, 120 USD oraz 100 USD. W przypadku dalszych wzrostów, barierą będzie 200 USD.

 

Bitcoin Cash aktualnie opór jest na poziomie 400 USD, wsparcie na 220-230 USD. Kryptowaluta może kończyć przedłużającą się w czasie korektę.

 

Litecoin kurs bez pardonu wybił opór na 62 USD i dotarł do 100 USD. Trend wzrostowy został potwierdzony, a kluczowe wsparcie jest aktualnie na 55 USD, wcześniej lokalne wsparcia są na 60 USD. Krótkoterminowym oporem jest 75 USD.

 

Ripple radzi sobie najsłabiej spośród głównych kryptowalut. Zakres wahań jest między 0,28 USD a 0,38 USD. Dopiero wybicie z tego zakresu pozwoli na większy ruch.

 

Poprzedni artykuł>