Były również dwucyfrowe wzrosty

Piątek, 6 maja Światowe giełdy poszalały sobie w kwietniu. Zdecydowana większość w pozytywnym tego słowa znaczeniu, a mianowicie wypracowując przyzwoite wzrosty. Niestety znaleźli się także maruderzy, którzy nieco popsuli kwietniowy pejzaż światowych indeksów giełdowych. Wśród najmocniej tracących na wartości znalazły się też indeksy europejskie z rodzimym, grupującym blue chipy, WIG 20 w ścisłej niechlubnej czołówce. Liderem spadków okazał się być rumuński indeks BET, który w przeciągu miesiąca stracił na wartości 3,75%. Tuż za nim uplasował się nasz rodzimy WIG 20, który spadł o 2,93%. Kolejne miejsca na spadkowej liście zajęły amerykański NASDAQ 100, tajwański TAIEX, malezyjski Kuala Lumpur Composite Index oraz Dow Jones Utilities Average, które straciły odpowiednio 2,83%, 2,78%, 2,47% oraz 1,9%. Niemniej powodów do radości w zeszłym miesiącu było zdecydowanie więcej niż do smutku. Absolutnymi rekordzistami pod względem wzrostów byli inwestorzy ukraińscy oraz rosyjscy, których indeksy zwiększyły swoje wartości o przeszło dziesięć procent. Ukraiński UX zyskał aż 15,9%, zaś rosyjski RTS wzrósł o 12,8%. Najbliżej psychologicznej bariery dwucyfrowego wzrostu były norweski OSE All Share Index, argentyński Merval oraz rosyjski Micex, które podskoczyły kolejno o 6,97%, 6,14% oraz 5,84%. Natomiast w przypadku największych światowych indeksów najlepiej wypadły niemiecki DAX, francuski CAC 40 oraz amerykański Dow Jones Industrial Average, które wzrosły o odpowiednio 1,53%, 1,43% oraz 0,8%. Na wartości natomiast najwięcej straciły wspomniane wcześniej NASDAQ 100 oraz Dow Jones Utilities Average, a także NASDAQ Composite, który spadł o 1,47%.