Wczorajsza sesja na rynkach europejskich była bardzo spokojna. Wielu inwestorów czekało na wieczorne starcie Le Pen i Macrona. Była to ostatnia debata przed niedzielną drugą turą wyborów we Francji. Rozmowa kontrkandydatów nie przyniosła większych zmian, stąd przewiduje się wygraną Macrona w niedzielnych wyborach.

Tak jak się spodziewano, FED pozostawił stopy procentowe bez zmian. Jednak inwestorzy skupiali swoją uwagę na komentarzu FEDu w sprawie ostatnich słabych danych gospodarczych, szczególnie zaskakująco słabego PKB za pierwszy kwartał. FED wyraził swoje obawy względem ostatnich raportów gospodarczych, ale stwierdził, że mają one charakter przejściowy, a gospodarka Stanów Zjednoczonych będzie rosła zgodnie z oczekiwaniem na poziomie 2,1%.

Brak większego zaniepokojenia słabszymi danymi ze strony FEDu zostało wzięte przez inwestorów za dowód, że FED planuje podwyższyć stopy procentowe podczas czerwcowego spotkania. Co ważne, żaden z oficjeli nie stwierdził, że FED odrzucił swój plan czerwcowej podwyżki.

Obecna sytuacja gospodarcza ani nie przybliża ani nie oddala szansy na podwyżkę stóp procentowych. Słabsze dane gospodarcze ostatnio publikowane są rekompensowane przez odbicia w cenach akcji sektora bankowego oraz wzroście dolara, który rozpoczął ruchy do góry po ogłoszeniu decyzji FEDu.

Uwaga inwestorów zwróci się teraz na jutrzejsze publikacje payrollsów, a także danych dotyczących zarobków. Poszukiwane będą oznaki zacieśnienia rynku pracy i zwyżkowej presji na płace.

Dziś jednak inwestorzy skupią się na sile sektora usługowego w Europie i Wielkiej Brytanii.

Funt spadł wczorajszego dnia w wyniku wzrostu wartości dolara oraz kolejnych negatywnych wypowiedziach ze strony Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej w kwestii negocjacji wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

Dane gospodarcze publikowane w tym tygodniu w Wielkiej Brytanii pokazują wzrost aktywności gospodarczej po słabym pierwszy kwartale. Dzisiejszy usługowy PMI powinien dodatkowo wzmocnić ogólny obraz solidnego kwietnia, w którym zarówno sektor produkcyjny jak i konstrukcyjny odbiły się powyżej oczekiwań.

Prognozowany jest spadek z marcowego wyniku na poziomie 55 do 54,6 w kwietniu. Trzeba pamiętać, że prognozy dla produkcyjnego i konstrukcyjnego PMI okazały się błędne, więc i tutaj można spodziewać się wyższego wyniku.

Opublikowane będą również dane dotyczące kredytów za marzec. Mają one pokazać ostatnie spowolnienie w wydatkach konsumenckich i sektorze mieszkaniowym.
W Europie odczyty usługowych PMI dla Hiszpanii, Włoszech, Francji i  Niemiec mają pokazać wzrost odpowiednio do 57,7, 53,7, 57,7 i 54,7.

EURUSD - euro nie potrafi przebić się powyżej 1,0950, co zwiększa prawdopodobieństwo spadku w stronę 200-dniowej dziennej średniej kroczącej na poziomie 1,0820. Dopóki utrzymuje się powyżej tego poziomu, istnieje duże prawdopodobieństwo dalszych wzrostów w stronę 1,1000.

GBPUSD - po nieudanej próbie wzrostu do 1,3000 możliwy jest spadek przez 1,2850 i dalej w stronę 1,2750. Ruch poniżej 1,2750 oznaczałby spadek w okolice 1,2600.

EURGBP - możliwe jest przebicie się euro przez 0,8480 i dalsze wzrosty w stronę 0,8570/80, gdzie zbiegają się 50-dniowa, 100-dniowa i 200-dniowa dzienna średnia krocząca. Solidny poziom wsparcia znajduje się na 0,8410.

USDJPY - wygląda na to, że dolar jest na dobrej drodze do przetestowania poziomu oporu na 113,10 wyznaczonego przez tegoroczne maksima. Dodatkowy poziom oporu znajduje się na 112,90. Przebicie przez te opory, stawia za kolejny cel maksima w okolicach 115,00. Brak przebicia przez 113,00 zwiększa prawdopodobieństwo spadków w stronę 111,50.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 14 punktów do 7 248
DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 28 punktów do 12 555
CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 9 punktów do 5 310