Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Przegląd rynkowy

Biden dał impuls do wzrostów na giełdach. PKB USA w centrum uwagi

Medialny szum wokół posiedzenia FOMC budował tylko napięcie emocjonalne. Jedyną pewną rzeczą było utrzymanie obecnego poziomu stóp procentowych, bowiem według zapowiedzi Fed stopy pozostaną niskie do 2023 r., a akomodacyjna polityka monetarna pozostanie z nami na dłużej. To, na co czekali inwestorzy, to zapowiedź zmiany w wysokości skupu aktywów, a przede wszystkim  papierów zabezpieczonych hipoteką. Nic takiego się nie stało. Z protokołu po posiedzeniu FOMC i konferencji Powella dowiedzieliśmy się, że  aktywność gospodarcza oraz poziom zatrudnienia ulegają poprawie, a wzrost inflacji spowodowany jest głównie czynnikami przejściowymi.Tempo skupu aktywów kontynuowane będzie do czasu trwałej poprawy w gospodarce po pandemii. Fed oczekuje, że marcowe tempo wzrostu zatrudnienia było kontynuowane, a inflacja kształtowała się nieco wyżej. Oczekiwania inflacyjne są obecnie na poziomie z 2018 r. Wzrost cen nieruchomości jest uważnie monitorowany, póki co jest on wynikiem silnego popytu, przy wciąż stłumionej podaży. Podsumowując, według Fed, gospodarka jest wciąż daleka od celów Fed i nadszedł czas by dyskutować o ograniczeniu skupu aktywów. W pierwszej reakcji dolar osłabił się do walut rezerwowych, a indeksy nieznacznie zyskały, po czym powróciły do poziomów sprzed Fed.
To nie wczorajszy Fed, a płomienne wystąpienie Bidena na wspólnej sesji Kongresu, może być motorem napędowym do dalszych wzrostów na giełdach. Mówiąc bardzo osobiście, zażądał ogromnych zmian strukturalnych. Prezydent wezwał do zainwestowania 1,8 biliona dolarów w dzieci, rodzinę i edukację, aby pomóc odbudować gospodarkę zdewastowaną przez wirusa i konkurować z rosnącymi globalnymi konkurentami. Strategia prezydenta polega na  unikaniu polaryzacji  i zwracaniu się bezpośrednio do wyborców. Jego przemówienie w czasie największej oglądalności podkreśla trzy  główne obietnice kampanii: zarządzanie śmiertelną pandemią, zmniejszenie napięcia w Waszyngtonie oraz przywrócenie wiary w rząd. Przemawiał w kontekście słabnącej, ale wciąż śmiertelnej pandemii, ogromnego bezrobocia i burzliwej debaty na temat przemocy policji wobec Czarnych. Biden wezwał Kongres do podjęcia działań w zakresie ustalania cen leków na receptę, kontroli broni i modernizacji krajowego systemu imigracyjnego. Zaproponowana kwota zapewni, że kwalifikujące się rodziny otrzymają co najmniej 250 USD miesięcznie na dziecko do 2025 r., przedłuży zwiększoną ulgę podatkową, która była częścią pomocy Bidena w zakresie COVID-19. Ponad 400 miliardów dolarów przeznaczone będzie na dotowaną opiekę nad dziećmi i bezpłatne przedszkola dla wszystkich 3- i 4-latków. Kolejne 425 miliardów dolarów zostanie przeznaczone na trwałe obniżenie składek na ubezpieczenie zdrowotne dla osób objętych ubezpieczeniem na podstawie ustawy Affordable Care Act, a także na ogólnokrajowy program płatnych urlopów rodzinnych i medycznych. Program finansowany będzie serią podwyżek podatków od najbogatszych bogatych, które w ciągu dekady przyniosą około 1,5 biliona dolarów.
Dziś uwaga inwestorów skupi się na odczycie PKB USA za pierwszy kwartał oraz trwającym sezonie wyników. Przed sesją poznamy raporty: Caterpillar, MasterCard, McDonald's, Merck & Co. Po sesji Amazon.com. i Twitter Inc. W Europie: Royal Dutch Shell, Repsol, Nokia.
Na rynku długu rentowności amerykańskich obligacji pozostają jeszcze w korekcie, ale widać już pierwsze oznaki jej zakończenia. Oprocentowanie najpopularniejszych wśród inwestoró w dziesięcioletnich bundów cofnęło się spod poziomu 1,70%, poniżej 1,6%. Dziś rano powróciło powyżej 1,6% i osiągnęło 1,634%. Oprocentowanie trzydziestoletnich papierów powróciło powyżej 2,3%, osiągając dziś rano poziom 2,305%.
Spokojnie przebiegał handel na głównych parkietach Europy. Po wtorkowych spadkach wczorajszy dzień przyniósł wzrosty indeksów. Wyjątkiem była giełda w Mediolanie. FTSE MIB zakończył notowania niewielkim spadkiem o 0,06%. Inwestorzy próbowali wycenić korzystny dla byków przekaz po posiedzeniu FOMC. FTSE 100 zakończył dzień wynikiem 0,27%. Zadanie dla brytyjskich byków, to powrót powyżej 7000 pkt. Brytyjscy gracze mają ten komfort, że ciągle w grze jest impuls do wzrostów, po zapowiedzi premiera Borisa Johnsona o stopniowym luzowaniu obostrzeń i szerszym otwarciu gospodarki. Jest to wynik masowej akcji szczepień. Wśród europejskiej elity DAX30 zyskał 0,28%, CAC40 podrożał o 0,53%, a madrycki IBEX35 wzrósł o 0,49%. Indeks Stoxx 600 zyskał skromne 0,02%. 
W zupełnie odmiennych nastrojach niz europejscy gracze kończyli wczorajaszą sesją bywalcy na Wall Street. Przez całą sesję benchmarki snuły się w okolicach dziennych minimów. Tylko na chwilę Fed dał oddech, aby po konferencji Powella indeksy cofnęły się do minimów sesji. W ostatecznym rozrachunku Dow Jones stracił 164 punkty, czyli 0,48%, utrzymując się nieco poniżej 34000 pkt., czyli poziomu wokół którego rozgrywa się wojna byków z niedźwiedziami. S&P 500 finiszował z wynikiem -0,08% z apetytem na pułap 4200 pkt. Technologiczny Nasdaq na zamknięciu stracił 0,24%, utrzymując się ponad poziomem 14000 pkt. W tym towarzystwie ponownie najlepiej wypadły małe spółki. Russell 2000 wzrósł tym razem o skromne 0,14%. 
Giełda w Tokio została zamknięta ze względu na święto. Akcje azjatyckie wzrosły dziś, podobnie jak amerykańskie kontrakty terminowe po tym, jak prezydent Joe Biden wygłosił przemówienie przed Kongresem, w którym nakreślono ambitne plany tworzenia miejsc pracy generujących wydatki na wczesną edukację, opiekę nad dziećmi i inne usługi publiczne. To kolejny bodziec w wysokości 1,8 mld USD. Plan uzupełnia propozycję 2,3 bln USD na odbudowę dróg i mostów, internetu szerokopasmowego i innych projektów infrastrukturalnych. Australijski S&P/ASX 200 zyskuje 0,25%, a  południowokoreański KOSPI oscyluje wokół zera. Na pozostałych giełdach: Hongkong (0,62%), Szanghaj (0,31%), Singapur (0,01%), Tajwan (0,08%), Indonezja (0,55%). Indyjski Sensex rośnie o 0,04%. Indeks Asia Dow jest nad kreską 0,16%..
Pomyślnie dla kupujących rozpoczął się tydzień na GPW. Podczas wczorajszej sesji na GPW widoczny był optymizm inwestorów w Europie przed komunikatem płynącym po posiedzeniu FOMC. Optymizm ten przełożył się na silne wzrosty na parkiecie przy Książęcej. Nawet słabo radzące sobie amerykańskie benchmarki nie zmieniły nastawienia warszawskich byków. WIG i WIG20 wykonały zdecydowany ruch na północ. Dla WIG była to ważna sesja. Udało się pokonać poziom 60000 punktów z zapasem 450 pkt. WIG20 ponownie wyszedł powyżej 2000 pkt. Takie sprzyjające bykom zewnętrzne otoczenie oraz istotne poziomy sprawiły, że szeroki rynek, jak i blue chipy, zakończyły dzień sporymi wzrostami. Wynik “procentowy” może cieszyć, a skala wzrostów daje nadzieję, że wreszcie czteromiesięczny marazm się skończy wyjściem górą z męczącego boczniaka. Zatem za nami bardzo ciekawa końcówka tygodnia. Póki co jeszcze tkwimy w trendzie bocznym, a to może oznaczać powrót do środka konsolidacji na poziomie 1950 pkt. Jak dotąd strefa 2020 - 2060 pkt. jest zaporą nie do przebicia, a poziom ten już kilkakrotnie był miejscem uaktywnienia się podaży. Czy już dziś ponownie WIG20 z górnego ograniczenia konsolidacji skieruje się w stronę poziomu 1950, czyli jej środka? Jest szansa, że tym razem kupujący nie zaprzepaszczą okazji. Po obronie wsparcia nieco poniżej 1900 pkt., pozostajemy jeszcze w trendzie bocznym. Od połowy grudnia indeks blue chipów utknął w nim i na razie nic nie wskazuje, żeby chciał go opuścić. Zapędy byków, o czym niejednokrotnie wspominaliśmy, powstrzymywane są w strefie 2000 – 2060 punktów. Dolne ograniczenie na poziomie dołka z 28 stycznia potwierdziło na koniec lutego swoją ważność. Na chwilę obecną okolice 1890 punktów są dobrym miejscem do zakupu akcji. Jeszcze jest nadzieja na wzrosty marcowych kontraktów na WIG20. Na razie sytuacja techniczna na indeksie blue chipów niewiele się zmieniła. Czy teraz poziom 1950 z powrotem przyciągnie indeks? Tak dzieje się już od prawie czterech miesięcy, kiedy WIG20 zbytnio się od niego oddali. Patrząc optymistycznie kolejnym posunięciem byków powinien być powrót do tej strefy i atak na 2100 pkt., czyli maksimum wzrostów rozpoczętych wiosną ubiegłego roku. Z drugiej strony wspomniany pułap jest tym poziomem, na którym swój przyczółek zbudował obóz sprzedających. Jeśli miałby się pojawić słabnący sentyment na globalnych parkietach, a dynamika wzrostów ostatnio wyraźnie osłabła, to scenariusz głębszej korekty wydaje się prawdopodobny. Gdyby to on miał się zmaterializować, to celem dla niedźwiedzi będzie poziom 1820 pkt.
Handlowi na GPW towarzyszył bardzo wysoki jak na ostatnie dni obrót, który na szerokim rynku wyniósł 2,55 miliarda złotych. Z tego na blue chipy przypadło 1,98 mld złotych. Seria niskich obrotów na WIG20 została przełamana. Wygląda na to, że inwestorzy mają dość nudy panoszącej się na rodzimym parkiecie, na którym od czterech miesięcy praktycznie nic się nie dzieje, by nie powiedzieć, że wieje nudą. Indeks WIG zyskał 1,35 proc. Znacznie większy zysk zaliczył WIG20. Sam przebieg notowań nie pozostawiał złudzeń kto rozdawał karty. Od otwarcia luką wzrostową, WIG20 od razu przyjął kierunek na północ, a sam poziom 2000,18 pkt. okazał się najniższą wartością dnia. Do rozpoczęcia handlu na Wall Street obóz kupujących zdobywał coraz to wyższe terytoria, wspinając się na pułap  2033,79 pkt. W samej końcówce miśki odrobiły niewielką część strat, co i tak nie miało wpływu na końcowy wynik sesji. Zamknięcie nastąpiło w bezpośredniej bliskości maksimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 2026,67 pkt.  Oznacza to wzrost wartości indeksu o 1,54%. WIG20 fut osiągnął wynik 1,60%, a WIG20usd dodał do dorobku 1,45% przy słabszej postawie amerykańskiego dolara. W zieleni zakończyły dzień  druga i trzecia liga. mWIG40 zyskał 1,17%, a sWIG80 wzrósł o 0,69%. W gronie blue chipów 17 spółek przyniosło ich akcjonariuszom zyski. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły PGE (5,16%), Tauron (5,56%) i Pekao (3,34%). Pozostałe 3 spółki nie usatysfakcjonowały inwestorów. Czerwonymi latarniami okazały się Mercator, Dino i Cyfrowy Polsat. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 6,35%, 0,53% i 0,08%. W ostatnich dniach w niełaskę inwestorów popadł Mercator. Po sporej przecenie i dniu jej korekty, ostatnie dwa dni to przyspieszenie wyprzedaży akcji spółki.  
WIG20fut otworzył się luką wzrostową. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 0,83%.
Złoty pozostaje stabilny do głównych walut.
GBPPLN – para wyszła ponad opór 5,14, pokonując szczyty z kwietnia 2020 r. Aktualnie handlowana jest po 5,27.
EURPLN – para jest nieznacznie poniżej poziomu 4,60 i aktualnie handlowana jest po 4,58.
USDPLN – para znajduje się powyżej wsparć na 3,64 i 3,59. Dolar jest handlowany po 3,78.
CHFPLN – para powróciła do obszaru konsolidacji 4,08 - 4,18. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,15. 
PLNJPY – opór usytuowany nieco powyżej 28 skutecznie powstrzymuje marsz na północ. Umocnienie jena jako bezpiecznej przystani może doprowadzić do testu poziomów z maja ubiegłego roku na 26,20 i 25,20.

 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 72% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.