Tradycyjnie w tygodniu, w którym wypadają święta Bożego Narodzenia kalendarz makroekonomiczny jest stosunkowo pusty. Jednak niektóre odczyty mogą przyciągnąć uwagę inwestorów. Dzisiaj poznamy dane o sprzedaży nowych domów w Stanach Zjednoczonych. W Wigilię protokół z posiedzenia Banku Japonii, a po południu z USA zamówienia na dobra trwałego użytku i dane API o zmianie zapasów ropy. W drugi dzień Świąt ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, a tydzień zakończymy odczytami z Japonii o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej za listopad. Departament Energii przedstawi również tygodniowy raport o zmianie zapasów ropy, benzyny i destylatów.  


Kończąca tydzień sesja za oceanem przebiegała pod dyktando byków. Jednak po wysokim otwarciu, które utworzyło nowe historyczne szczyty, przez cały czas notowań indeksy poruszały się płasko. Czy rajd świętego Mikołaja sprawi, że S&P500, który bez większych problemów pokonał okrągły poziom 3200 punktów, dotrze do kolejnego poziomu 3250 punktów? Wszystko wskazuje na to, że taki scenariusz jest wielce prawdopodobny. W ostatecznym rozrachunku piątkowa sesja w Stanach Zjednoczonych pokazała, że wśród inwestorów nie widać strachu przed wieszczącymi rychłe załamanie rynku na ryzykownych aktywach. DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite zakończyły dzień solidnymi wzrostami odpowiednio 0,28%, 0,49% i 42%. Równie dobrze wypadły małe spółki skupione w indeksie Russell2000, a sam indeks zyskał 0,29%. Na pewne oznaki wyhamowania wzrostów może wskazywać wyskoki obrót na Wall Street niewidziany od kilku miesięcy, który wyniósł 7,391 mld USD. 


Dzisiaj handel na rynkach azjatyckich przebiega w sennej atmosferze, pomimo, że Chiny oświadczyły, iż od 1 stycznia obniżą cła importowe na mrożoną wieprzowinę, farmaceutyki i niektóre zaawansowane technologicznie komponenty, co nastąpi, gdy Pekin i Waszyngton będą starały się zawrzeć pierwszą fazę umowy handlowej. Nikkei spadł o 0,02%. Na pozostałych parkietach: Hong Kong (-0,07%), Szanghaj (-1,40%), Singapur (0,04%). Indeks Asia Dow pod kreską 0,08%.


Bardzo udana sesja na głównych parkietach Europy i udany start na Wall Street nie przełożył się na postawę warszawskich byków. Przez całą piątkową sesję przy ulicy Książęcej wiało nudą, aż do ostatniej godziny handlu. Taki stan rzeczy, który panował na GPW zawdzięczamy jak zwykle jednemu wydarzeniu,  tj. rolowaniu pozycji na kontraktach z wygasającej serii grudniowej na serię marcową. Indeks WIG20 nie oddalał się od poziomu równowagi na więcej niż 0,1 proc. Przy obrocie na szerokim rynku, który wyniósł  1,39 mld złotych, WIG stracił 0,25 proc. Podobne bez fajerwerków przebiegał handel spółkami o największej kapitalizacji. Indeks blue chipów oddał 0,27 proc. Zamknięcie nastąpiło w okolicach środka dziennego zakresu wahań. Krótkoterminowym oporem i wsparciem dalej pozostaje  minimum i maksimum środowej sesji. Zatem przed warszawskimi bykami kolejny cel 2150 jest ciągle aktualny. Podobnie jak WIG20, na minusie zakończył dzień WIG20usd, tracąc 0,55 proc. Za to w zielonej strefie wypadł WIG20fut, który wzrósł o 0,47 proc. Przecenie uległy średnie i małe spółki. mWIG40 spadł o 0,15 proc., a sWIG80 o 0,41 proc. W gronie blue chipów 7 spółek zakończyło dzień zyskiem, a 13 odnotowało spadki. Najlepiej wypadły Lotos (2,91%), Play (1,73%) i Cyfrowy Polsat (1,45%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji Orange, Tauronu i KGHM. Walory te przyniosły stratę odpowiednio 2,19%, 1,78% i 1,53%.


Lekko spadkowy początek handlu w Europie przekłada się na GPW. WIG20fut traci 0,48%. 


Kurs złotego pozostaje stabilny do głównych walut.


GBPPLN – Funt w piątek osiągnął najwyższe poziomy od grudnia 2016 r. i od tego czasu stracił do PLN. Para handlowana jest po 5,00. 


EURPLN – Para znajduje się pomiędzy 4,40 a 4,2450. Para jest handlowana po 4,2550.


USDPLN – Para handlowana jest dzisiaj po 3,8380. 


CHFPLN – Para obecnie handlowana jest po 3,91.


PLNJPY – Para od kilku dni stabilna na poziomie 28,50.

 

Poprzedni artykuł >