Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. 78% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD u niniejszego dostawcy CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty pieniędzy.

Bank Australii, Anglii, EBC oraz amerykański rynek pracy w centrum uwagi

Po Fed i Banku Kanady przyszedł czas na kolejne banki centralne. W tym tygodniu decyzję o wysokości stóp procentowych podejmą banki Australii (we wtorek) oraz Bank Anglii i Europejski Bank Centralny.

Oba banki zdecydują o tym w czwartek. O ile RBA i EBC prawdopodobnie nie zmienią kursu polityki monetarnej, to już Bank Anglii może zaskoczyć drugą podwyżką kosztu pieniądza. W przypadku dwóch pierwszych banków inwestorzy będą przyglądać się, czy w ich protokołach nie pojawiły się jastrzębie sygnały. Tydzień zakończy się raportem Departamentu Pracy o zmianie zatrudnienia w USA. Na amerykańskim rynku pracy wciąż ilość wakatów przekracza ilość bezrobotnych, a zamknięte granice ograniczają napływ emigracji zarobkowej od inżynierów, po najniżej wykwalifikowaną kadrę. Stopa bezrobocia w USA spada z miesiąca na miesiąc i zmierza do poziomu pełnego zatrudnienia.

Piątkowa sesja na głównych parkietach w Europie zakończyła się obroną istotnych średnioterminowych poziomów, pomimo, że wszystkie benchmarki zakończyły dzień na sporym minusie: FTSE100 (-1,17%), DAX40 (-1,32%), CAC40 (-0,82%), FTSE MIB (-1,18%), IBEX40 (-1,10%). Indeks Stoxx600 spadł o 1,02%. 

W wyśmienitych wręcz nastrojach opuszczali gmach giełdy gracze z Wall Street. Po słabym starcie już po godzinie indeksy powróciły nad kreskę, a ostatnia faza handlu była wystrzałem na północ. W efekcie wszystkie najważniejsze benchmarki finiszowały w okolicach dziennych maksimów. Będące w niełasce inwestorów małe spółki i spółki technologiczne silnie odbiły. Russell 2000 wzrósł o 1,93%. Nasdaq Composite podrożał o 3,13%. Dow Jones zyskał 564 pkt., czyli 1,65%, a S&P500 powrócił powyżej 4400 pkt, zyskując 2,43%. 

Rynki Chin, Korei Południowej i Azji Południowo-Wschodniej zamkną się na święto Nowego Roku Księżycowego. Od piątku giełdy w rejonie Azji i Pacyfiku odrabiają straty po czwartkowej wyprzedaży. Rynki azjatyckie są dziś na sporych plusach w ślad za wzrostami po piątkowej szalonej sesji na Wall Street. Indeks giełdy w Tokio rośnie o 1,07%, australijski S&P/ASX 200 potaniał o 0,24%. Na pozostałych giełdach: Hong Kong (1,07%), Singapur (1,10%), Nowa Zelandia (0,31%), Indonezja (-0,02%). Indeks Asia Dow jest nad kreską 0,71%.

Po czwartkowym uspokojeniu nastrojów na GPW, ostatnia sesja tygodnia to kontynuacja spadków.  Po sześciu z rzędu sesjach spadkowych i trzydniowej korekcie ponownie kontrolę nad rynkiem przejął obóz niedźwiedzi. Wszystkie indeksy zakończyły handel pod kreską, a WIG i WIG20 spadły najwięcej. Z technicznego punktu widzenia kontrakty marcowe na WIG20 utrzymują się powyżej lokalnego wsparcia, a jego obrona może być kluczową dla dalszych losów blue chipów. Od posiedzenia Fed jankeskie indeksy pogłębiają spadki, podobnie jak słabo radzące sobie rynki w rejonie Azji i Pacyfiku. Jedynie Europa trzyma fason. DAX 40 od kilku miesięcy pozostaje w trendzie bocznym, przeciwnie do jankeskich indeksów, które z trudem bronią się przed pogłębieniem spadków. To co nie napawa optymizmem handlujących blue chipami, to tempo wyprzedaży akcji, które rozpoczęło się na początku stycznia. Do tego dochodzi widmo wojny za naszą wschodnią granicą, obawy o globalny wzrost gospodarczy, a przede wszystkim koniec ery łatwego pieniądza i zapowiedź banków centralnych o normalizacji polityki monetarnej i fiskalnej. Dla warszawskich graczy oddala się szansa na utrzymanie wzrostów. Kluczowe pytanie, jakie zadają sobie gracze znad Wisły brzmi, czy warto już kupować dołki. 

Handlowi na GPW towarzyszył obrót, który na szerokim rynku wyniósł 1,34 mld złotych, z tego na blue chipy przypadło 1,16 mld złotych. Indeks WIG stracił 1,82%. Znacznie większą stratę odnotował WIG20. Zamknięcie nastąpiło w okolicach minimum dziennego zakresu wahań, na poziomie 2183,70 pkt. Oznacza to wzrost wartości indeksu o 2,27%. WIG20 fut osiągnął wynik -2,05%, a WIG20usd oddał z dorobku 2,90%. Pod kreską zakończyły dzień druga i trzecia liga. mWIG40 spadł o 0,91%. sWIG80 stracił 1,12%. 

W gronie blue chipów 4 spółki odnotowały wzrosty. Najwyższe stopy zwrotu osiągnęły Mercator (2,78%), Tauron (2,73%) i JSW (1,18%). Pozostałe 16 spółek zakończyło dzień przeceną. Czerwonymi latarniami okazały się CD Projekt, Dino i Santander. Walory te zostały przecenione odpowiednio o 5,23%, 3,97% i 3,11%.  

Dzisiaj WIG20fut otworzył się luką wzrostową. W początkowej fazie handlu indeks zyskuje 1,73%.

Wygląda na to, że ostatnia fala aprecjacji PLN zakończyła się. Galopująca inflacja i niskie stopy procentowe, przy spóźnionej o miesiące reakcji RPP, czy bezsensowne spory z Komisją Europejską, nie sprzyjają rodzimej walucie. 

GBPPLNutrzymał wsparcie 5,1350, pokonując opór na 5,2180. Para aktualnie handlowana jest po 5,50.

EURPLNutrzymuje się ponad poziomem 4,50.  Dziś euro wycenione jest na 4,58.

USDPLNodbił się od poziomu 3,65 i pokonał opór wynikający ze szczytów z końca maja i początku czerwca. Dolar jest handlowany po 4,10.

CHFPLNpo odbiciu od wsparcia na 4,0320, podobnie jak pozostałe pary, wyszedł powyżej majowego oporu. Aktualnie za franka trzeba zapłacić 4,40. 

PLNJPY – para walczy na wsparciu na poziomie 27,50. 


CMC Markets świadczy usługi na zasadzie wyłącznie realizacji zleceń (execution only). Prezentowany materiał (niezależnie od tego, czy zawiera jakiekolwiek opinie) ma charakter informacyjny i nie uwzględnia osobistych okoliczności ani celów. Żadna informacja w tym materiale nie jest, ani nie powinna być uważana, za poradę finansową, inwestycyjną lub inną poradę, na której należy polegać przy podejmowaniu decyzji. Żadna z opinii wyrażonych w materiale nie stanowi rekomendacji CMC Markets lub autora materiału, że jakakolwiek inwestycja, instrument, strategia transakcyjna lub inwestycyjna, jest odpowiednia dla konkretnej osoby. Materiał nie został przygotowany zgodnie z wymogami prawnymi zapewniającymi niezależność badań inwestycyjnych. CMC Markets nie podlega żadnym zakazom w zakresie rozpowszechniania tego materiału, jednak nie wykorzystuje zawartych w nim informacji przed jego publikacją.