W nocy poznaliśmy dobre dane z australijskiego rynku pracy. Stopa bezrobocia spadła do 5,2%, a nowe miejsca pracy wskazały na wzrost o 39,9 tys. przy oczekiwaniach 14 tys. wobec poprzedniego odczytu -24,8 tys. Zgodnie z oczekiwaniami Bank Japonii pozostawił stopy procentowe na niezmienionym poziomie. W dalszej części dnia czeka nas publikacja danych o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii, a z USA sprzedaż domów na rynku wtórnym oraz ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Najważniejszym wydarzeniem dnia będzie decyzja Banku Anglii o wysokości stóp procentowych. 


Po świetnej poniedziałkowej sesji za oceanem, od wtorku obserwujemy lekkie wyhamowanie wzrostów, a podczas wczorajszej sesji w samej końcówce handlu sprzedaż akcji przyspieszyła. Niemniej pozytywny sentyment nadal się utrzymuje. Drugą sesję z rzędu S&P500 otarł się o okrągły poziom 3200 punktów. Po szybkim ataku byków na początku handlu i ponownej próbie dojścia do 3200, indeks wytracił impet. Handel zakończył się na poziomie sesyjnego minimum. W ostatecznym rozrachunku wczorajsza sesja w Stanach Zjednoczonych pokazała, że wśród inwestorów zapanowały mieszane nastroje. DJIA, S&P500 i Nasdaq Composite zakończyły dzień niewielkimi zmianami wartości odpowiednio -0,10%, -0,04% i 0,05%. Najlepiej wypadły małe spółki skupione w indeksie Russell2000, a sam indeks zyskał 0,25%. Obrót na Wall Street wyniósł 4,334 mld USD. Od początku tygodnia obroty utrzymują się na wysokim poziomie przekraczającym 4 mld dolarów.


Dzisiaj handel na rynkach azjatyckich przebiega w lekkiej przewadze niedźwiedzi. Nikkei spadł o 0,29%. Na pozostałych parkietach: Hong Kong (-0,33%), Szanghaj (0,00%), Singapur (-0,10%). Indeks Asia Dow pod kreską 0,19%.


Słaba sesja i spadki na głównych parkietach Europy powstrzymały zapędy byków z ulicy Książęcej. Wczorajsza sesja na GPW upłynęła we względnej równowadze, a żadna ze stron rynku nie osiągnęła przewagi. Od początku notowań kontrolę nad rynkiem przejęli sprzedający jednak spadki wyhamowały już po niespełna dwóch godzinach handlu, a do głosu doszli kupujący. Przy wysokim obrocie na szerokim rynku, który wyniósł  906 mln złotych, WIG stracił 0,10 proc. Podobnie wyglądał handel spółkami o największej kapitalizacji. Indeks blue chipów oddał o 0,02 proc. W pierwszej fazie handlu niedźwiedzie sprowadziły indeks na południe tworząc minimum sesyjne na  2112,21. Kolejna już sesja pokazała że okolice 2100 pkt. są dala byków ważna strefą, której warto bronić. Udana kontra byków skierowała notowania na północ. Zamknięcie nastąpiło w okolicach maksimum dziennego zakresu wahań. Zatem przed warszawskimi bykami kolejny cel 2150 jest ciągle aktualny. Podobnie jak WIG i WIG20 w czerwonej strefie zakończył dzień WIG20usd tracąc 0,70 proc. głównie za sprawa lepszej postawy amerykańskiej waluty. Z reguły wyłamał się WIG20fut, który zyskał 0,05 proc. Do spadków dołączyły średnie spółki. mWIG40 stracił 0,39 proc. Indeks średniaków nie potrafi poradzić sobie z wyjściem ponad wrześniowy szczyt, który na obecną chwilę stał się kluczowym miejscem dla dalszych losów indeksu. Najlepiej poradziły sobie najmniejsze spółki. sWIG80 zyskał 0,25 proc. W gronie blue chipów 9 spółek zakończyło dzień zyskiem, a 11 odnotowało spadki. Najlepiej wypadły CD Projekt (2,09%), PZU (1,34%) i Cyfrowy Polsat (1,28%). Powodów do zadowolenia nie mieli posiadacze akcji KGHM, CCC, i Orange. Walory te przyniosły stratę odpowiednio 2,31%, 1,94% i 1,87%. 


Początek handlu na GPW przebiega w wyczekiwaniu. WIG20fut nieznacznie traci 0,18% i znajduje się w nieco poniżej wczorajszego otwarcia. 


Kurs złotego pozostaje stabilny do głównych walut.


GBPPLN – Funt w piątek osiągnął najwyższe poziomy od grudnia 2016 r. i od tego czasu stracił do PLN. Spadki zatrzymały się na wsparciu 4,99-5,00. Para handlowana jest po 5,03. 


EURPLN –Para znajduje się pomiędzy 4,40 a 4,2450. Para jest handlowana po 4,2650.


USDPLN –Para handlowana jest dzisiaj po 3,8320. 


CHFPLN – Para obecnie handlowana jest po 3,91.


PLNJPY – Para oscyluje powyżej 28,00.
 

 

Poprzedni artykuł >