Piątek, 13 maja Amerykańskie indeksy giełdowe od jakiegoś już czasu znajdują się nad krawędzią. Najlepszym tego przykładem jest indeks S&P 500, który od kilku dni kotłuje się nieco ponad psychologiczną wartością 2000 pkt. Z technicznego oraz psychologicznego punktu widzenia przebicie tego poziomu powinno pogłębić falę wyprzedaży do znacznie niższych rejonów cenowych, z 1900 pkt. włącznie. Natomiast odbicie się od tej wartości może dodać amerykańskim bykom animuszu i znacznie przyspieszyć ich marsz w kierunku nowych ekstremów, czyli ponad poziom 2130 pkt. Nie mniej ciekawie sytuacja rozwija się na indeksie NASDAQ Composite. W tym przypadku rynek walczy o utrzymanie okrągłej wartości 4700 pkt. Dynamiczne przebicie tego bastionu obronnego strony popytowej może skutkować pogłębieniem fali wyprzedaży przynajmniej do rejonów 4500 pkt., czyli okolic, w które rynek ostatni raz zawitał w lutym bieżącego roku. Natomiast odbicie od wspomnianego poziomu powinno przyspieszyć marsz byków w okolice psychologicznej wartości 5000 pkt. W takim układzie, to właśnie w tych rejonach byki mogą stoczyć kluczową walkę o nowe, wieloletnie ekstrema, które obecnie znajdują się nieopodal poziomu 5230 pkt. Na Starym Kontynencie sytuacja również rozwija się interesująco. Najlepszym tego przykładem jest niemiecki DAX, który już od kilku dni kotłuje się w rejonach psychologicznej wartości 10000 pkt. Kontynuacja zapoczątkowanego wczoraj ruchu spadkowego może doprowadzić indeks nawet do 9500 pkt. Natomiast kontratak popytowej części rynku powinien przesunąć linię frontu w okolice okrągłej wartości 11000 pkt.