W dniu wczorajszym na rynek napłynęło sporo wiadomości, jednak nie przełożyło się to na zbyt wiele ruchów. Europejski Bank Centralny utrzymał stopy procentowe bez zmian - zgodnie z oczekiwaniami, a nastawienie szefa banku, Mario Draghiego, było gołębie. Draghi ostrzegł przed ryzykiem osłabienia i dodał, że "znaczący bodziec" jest niezbędny do utrzymania inflacji. Wcześniej podczas sesji Niemcy i Francja opublikowały mieszane dane dotyczące produkcji i usług. Strefa euro od miesięcy dostarcza niezbyt dobre odczyty, więc ostrożny komentarz Draghiego nie był zaskoczeniem. Następstwem komentarza była wyprzedaż euro, jednak waluta zdołała odrobić straty.

 

Wilbur Ross, amerykański sekretarz handlu, ukradł część uwagi Draghiego, kiedy ogłosił, że Stany Zjednoczone i Chiny znajdują się bardzo daleko od zakończenia sporu handlowego, dodał jednak, że istnieje spora szansa, że Chiny uzyskają porozumienie. Larry Kudlow, ekonomiczny doradca administracji Trumpa, powiedział, że prezydent USA jest optymistą w kwestii rozmów handlowych. Rynki akcji w Europie i Stanach Zjednoczonych rosną od końca grudnia, ale brak postępów w negocjacjach między USA i Chinami ogranicza dalsze wzrosty. Sesja azjatycka miała pozytywny przebieg, mimo że nie zawarto żadnej umowy w odniesieniu do sytuacji handlowej USA-Chiny.

 

Ropa WTI zakończyła wczoraj na plusie, podczas gdy na Brent nie obserwowaliśmy za wiele zmian, ponieważ wzrost zapasów ropy i benzyny w USA został zneutralizowany przez obawy, że Stany Zjednoczone nałożą sankcje naftowe na Wenezuelę. Raport Energy Information Administration wykazał, że zapasy ropy w USA wzrosły o prawie 8 milionów baryłek, a zapasy benzyny wzrosły o ponad 4 miliony baryłek - to rekordowo wysoki poziom. Pojawiły się spekulacje, że administracja Trumpa chce ukarać Wenezuelę sankcją na ropę naftową, by ograniczyć jej zyski. Nic nie zostało w tej kwestii potwierdzone, jednak obawy wciąż są widoczne.

 

Sterling umocnił się w nocy po raporcie, że DUP, który wspiera Theresę May i prywatnie udzielił poparcia jej propozycji na plan B, pod warunkiem, że porozumienie będzie zawierało ramy czasowe irlandzkiego backstopu. Premier będzie musiała pozyskać członków własnej partii, a także UE, jeśli chce, aby jej rozwiązanie uzyskało aprobatę.

 

Złoto zaliczyło mało ciekawą sesję, jak większość rynków. Metal osłabił się nieco w tym tygodniu, ale pozostaje mocny w szerszym trendzie wzrostowym. Bardziej miarodajne aktualizacje z Rezerwy Federalnej powstrzymały ruch w górę.

O godzinie 10:00 zostanie opublikowany niemiecki IFO, a szacunek wynosi 100,7. Odczyt sprzedaży detalicznej wg CBI z Wielkiej Brytanii zostanie ogłoszony o godzinie 12:00, a ekonomiści oczekują publikacji na poziomie 2.

 

EURUSD – pomijając ostatnie odreagowanie, kurs notował wzrosty od połowy listopada i może przetestować ponownie 1,1570. Wyhamowanie może nastąpić przy wsparciu wynikającym z linii trendu w okolicy 1,1330.

 

GBPUSD – od ponad miesiąca obserwujemy wzrosty, a przełamanie 1,3000 może poprowadzić rynek w kierunku 1,3174.  Wsparcie znajduje się przy 1,2815.

 

EURGBP – kurs spada od początku miesiąca, a wsparcie znajduje się przy 0,8620. 200-dniowa MA przy 0,8864 może stanowić opór.

 

USDJPY – jeśli zdołamy się utrzymać powyżej 109,20, możliwy jest dalszy ruch w kierunku 110,oo lub 111,20, gdzie znajduje się 200-dniowa MA. Wsparcie znajduje się przy 108,00.

 

FTSE 100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 14 punktów do 6 832.

 

DAX - oczekiwany wzrost na otwarcie o 65 punktów do 11 195.

 

CAC 40 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 22 punkty do 4 894.

 

Poprzedni artykuł>