market relief

Seria lepszych wyników finansowych od oczekiwań Blue Chipów pcha WIG20 na nowe szczyty. Poziom 2 300 punktów jest barierą, po pokonaniu której rynek powinien się jeszcze bardziej rozpędzić. Istnieje szansa, że rynek dotrze do 2550 punktów i następnie przejdzie w okres przestoju po realizacji zysków i jednocześnie w oczekiwaniu na kolejne impulsy wzrostowe.

W drugim scenariuszy już teraz dojdzie do wyprzedaży w myśl zasady "kupuj plotki, sprzedawaj fakty". Po sezonie publikacji wyników za 2016 rok widać, że polska gospodarka ma się dobrze. Pytanie jednak czy kapitał, który napłynął na GPW jest czysto spekulacyjny pod właśnie te wyniki, czy jednak akcje zostały zakupione z myślą długoterminową.

Wzrost wartości polskiego złotego i stabilność względem głównych walut sugeruje, że kapitał z Polski się nie wycofuje, co jest dobrym prognostykiem. Ostanie dane makroekonomiczne znad Wisły są dość pozytywne, inflacja konsumencka była lekko powyżej oczekiwań, jednak po odcięciu cen paliwa i żywności już wyniki są nieco słabsze, jednak mimo wszystko były dodatnie, a ceny tych dwóch klas aktywów mają znaczący wpływ na ceny ogółem.

Wczoraj poznaliśmy bilans płatniczy, który był znacząco powyżej oczekiwań. Oznacza to, że sprzedaliśmy więcej dóbr za granicą niż sprowadziliśmy. Saldo rachunku bieżącego jest wyższe aż o 2 mld euro względem tego co oczekiwał rynek. Nieznacznie wzrosło wynagrodzenie średnie brutto, natomiast  zatrudnienie wzrosło r/r o 4,6% względem oczekiwanego 4,5%.

Dziś o godz. 14:00 poznamy odczyty sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej za luty. Dane te mogą przypieczętować trend panujący na polskim złotym, który wciąż wskazuje na umocnienie się PLN w średnim terminie.

USDPLN wybił dołem z wąskiej konsolidacji między poziomami 4,0410 a 4,0970 i dociera do niedawnych minimów na poziomie 3,9800. Przebicie tych wsparć powinno przyspieszyć trend spadkowy i skierować USDPLN na strefę wsparcia w rejonie 3,8950 - 3,8800. Po drodze jest jeszcze wsparcie na poziomie 3,9440.

EURPLN walczy ze wsparciem na poziomie 4,2860, po jego przebiciu kolejne kluczowe poziomy znajdują się na 4,2580 oraz 4,2400.

GBPPLN zatrzymał się na poprzednich minimach na 4,9350. Ostatnie impulsy do wzrostów wartości funta powstrzymują GBPPLN przed dalszymi spadkami. Kluczowe będą kolejne dane napływające z Wielkiej Brytanii oraz Polski, nie mniej jednak para walutowa GBPPLN aktualnie jako jedyna ma większą szansę na wzrosty niż spadki. Opory znajdują się na 5,0220, 5,0600 oraz 5,11 - 5,13 jako górne ograniczenie trwającej konsolidacji.

CHFPLN wciąż trzyma się powyżej 4 zł, po przebiciu kolejne wsparcie jest na poziomie 3,9812 oraz 3,9600 jako najważniejszy punkt docelowy.