W związku z zamknięciem rynków europejskich z okazji majowego Święta Bankowego, ostatnia sesja była dosyć stonowana. FTSE100 zakończył nieznacznie wyżej, podczas gdy rynki w Stanach Zjednoczonych zamknęły się bardzo różnie. Nasdaq zanotował wzrost na bazie aktualizacji na temat zysków Apple.

 

Dane od Apple były dużo lepsze niż sądzono, chociaż sprzedaż spadła poniżej oczekiwań. Wydaje się to jednak nie mieć znaczenia, ponieważ przychody wzrosły do 61,1 USD w II kwartale.

 

Ostatnie obawy o spowolnienie, ze względu na spowolnienie sprzedaży chipów od dostawców, okazały się nieuzasadnione, choć warto zauważyć, że średnia cena sprzedaży była poniżej oczekiwań na poziomie 728 USD, co sugeruje, że popyt na iPhone X nie był tak silny, a klienci wybierają tańsze modele. Co ważniejsze, sprzedaż w dziale usług również się poprawiła z przychodami w wysokości 9,2 miliarda dolarów od Apple Music, App Store i Apple Pay.

 

Spółka ogłosiła także kolejny skup akcji o wartości 100 miliardów dolarów, oprócz dotychczasowego o wartości 210 miliardów dolarów, a także zwiększyła kwartalną dywidendę do 0,73 USD za akcję.

 

W ostatnich dniach wzrost na dolarze amerykańskim zaczął przyspieszać tak bardzo, że odrobił swoje straty za rok. Jest całkiem prawdopodobne, że utrzyma się on w perspektywie średnioterminowej, a dzisiejsze posiedzenie Fed wraz z publikowanymi w tym tygodniu raportami o zatrudnieniu w USA może dostarczyć dalszego katalizatora w tej sytuacji.

 

Wczorajszy wskaźnik ISM za kwiecień wzrósł ponownie do 79,3, najwyższego poziomu od tego samego miesiąca w 2011 r., pomagając wesprzeć 2-letnie amerykańskie obligacje z rentownością powyżej 2,5% po raz pierwszy od 2008 r.

 

To właśnie obawy dotyczące inflacji i solidności gospodarki amerykańskiej mogą dominować, gdy Fed zakończy swoje dwudniowe posiedzenie w dniu dzisiejszym. Będzie to okazja dla decydentów do krytyki obecnej sytuacji gospodarczej przed przyszłorocznym, w dużej mierze spodziewanym, wzrostem stóp procentowych. W najnowszych danych nic nie wskazuje na to, że bank centralny wycofa się z planów podwyżki stóp w przyszłym miesiącu - po raz drugi w tym roku i po raz piąty od początku ubiegłego roku. Dzisiejszy popołudniowy raport ADP za kwiecień ma pokazać, że rynek pracy pozostaje odporny, z oczekiwaniami na poziomie 200 000 nowych miejsc pracy.

 

Zarówno wzrost rentowności, jak i dolara sugeruje, że rynki zaczynają wyceniać w realnej perspektywie, że stopy mogą wzrosnąć czterokrotnie do końca 2018 r. Bez konferencji prasowej ton oświadczenia będzie prawdopodobnie kluczowy, nie jest jednak pewne, czy amerykańscy decydenci polityczni będą chcieli zwiększyć oczekiwania na podwyżki stóp procentowych w tym momencie, nawet jeśli podwyżka w czerwcu zostanie w znacznym stopniu obniżona.

 

Funt nadal znajdował się pod presją po tym, jak indeks PMI dla przemysłu za kwiecień spadł do 17-miesięcznego minimum na poziomie 53,9. Dane dotyczące kredytów konsumpcyjnych na marzec również ostro zwolniły, dając znak, że konsumenci byli mniej skłonni do zaciągania pożyczek. Dzisiejszy wskaźnik PMI dla budownictwa za kwiecień raczej nie poprawi sytuacji gospodarczej, biorąc pod uwagę słabe wyniki w pierwszym kwartale, które w dużej mierze sprowadzają się do upadku Carillion.

 

Mając w świadomości spadek poniżej wartości 50 w marcu - dokładnie do 47 - przy złej pogodzie, która również przeszkadza branży, nadal powinniśmy mieć nadzieję na odbicie do poziomu 50,5, ale prawdopodobnie to nie wystarczy, aby zmienić malejącą nadzieję na wzrost stóp w przyszłym tygodniu. Zmiana oczekiwań była tak szybka, że prawdopodobnie nie potrwa zbyt długo, zanim nasi urzędnicy z Banku Anglii przedstawią argumenty za obniżką stóp procentowych.

 

Na rynkach europejskich oczekujemy na najnowsze dane PMI dla przemysłu za kwiecień z Hiszpanii, Włoch, Francji i Niemiec. Przewiduje się, że Hiszpania spadnie do 54,2, Włochy do 54,4, a Francja i Niemcy 53,4 i 58,1.

 

W planie mamy również najnowsze publikacje PKB z UE za pierwszy kwartał br., które prawdopodobnie spowolnią od 0,6% w czwartym kwartale do 0,4% obecnie.

EURUSD – kurs spadł poniżej 200-dniowej MA przy 1,2015, otwierając perspektywę spadków w kierunku 1,1800. Kolejnym wsparciem jest 1,1930. Ruch powyżej 1,2170 zaneguje przełamanie i może przynieść ruch powrotny w okolice 1,2300.

GBPUSD – wczorajszy spadek poniżej 1,3700 otwiera drogę na 200-dniową MA przy 1,3520. Potrzebujemy ruchu powrotnego powyżej 1,3720 dla stabilizacji i powrotu w kierunku 1,4020.

EURGBP – wciąż widzimy problem z przełamaniem 0,8830. Ruch powyżej tego poziomu skieruje cenę na 200-dniową MA przy 0,8880. Spadek poniżej 100-dniowej MA może z kolei ściągnąć notowania do 0,8750 i dołków z zeszłego tygodnia, przy 0,8680.

USDJPY – najbliższy opór znajduje się przy 200-dniowej MA w okolicy 110,25, z linią trendu jako oporem przy 110,50. Wsparcie pozostaje aktualne przy 108,70. Przełamanie 110,50 otwiera drogę na 112,00.

FTSE100 - oczekiwany wzrost na otwarcie o 20 punktów, przy 7 540.

DAX - oczekiwany spadek na otwarcie o 20 punktów, przy 12 592.

CAC40 - oczekiwany spadek na otwarcie o 10 punktów, przy 5 510.