Non-Farm-Payrolls

Amerykańskie payrollsy w centrum uwagi. Dolar spada w wyniku raportu Muellera

Indeksy akcji dalej przedstawiają mieszany obraz sytuacji w USA. Indeks Dow Jones osiągnął wczoraj po raz siódmy z rzędu nowy szczyt na zamknięciu. Takich wzrostów nie da się odnaleźć ani na S&P500, ani na Nasdaq, który zwykle wspierał wszelkie ruchy wzrostowe amerykańskich akcji w tym roku.

Dolar znajdował się pod ciągłą presją ze względu na decyzję prokuratora Roberta Muellera, by powołać wielką ławę przysięgłych, która będzie decydowała o postawieniu zarzutów w sprawie ingerencji rosyjskich służb w amerykańskich wyborach. Taki ruch prokuratora świadczy o tym, że ma on poważne przesłanki, by komuś takie zarzuty postawić.

Wczorajszy dzień był mieszany również dla europejskich indeksów. FTSE100 radził sobie bardzo dobrze wsparty osłabionym funtem, który spadł do 9-miesięcznego minimum po tym, jak BOE pozostawił stopy procentowe bez zmian.

Dwaj członkowie BOE zagłosowali za podwyższeniem stóp procentowych (trzecia z osób głosująca wcześniej za podwyżką zakończyła swoją kadencję). Lekkie zdziwienie wywołał fakt, że Andrew Haldane nie zagłosował za podwyżką stóp procentowych. Zdecydował on, że należy być bardzo ostrożnym w tej kwestii, mimo tego, że jeszcze miesiąc temu sugerował, że podwyżka stóp procentowych jest potrzebna.

Bank centralny Wielkiej Brytanii zdecydował również o obniżeniu prognozy wzrostu gospodarczego z 1,9% do 1,7%, dokładnie takiej, jaką ostatnio opublikował MFW. Obcięto również prognozę dotyczącą tempa wzrostu płac z 3,5% do 3% w 2018 roku.

Prognoza inflacji pozostała bez zmian. Obniżenie wyżej wymienionych prognoz makroekonomicznych spowodowało gwałtowny spadek funta, ponieważ inwestorzy musieli uwzględnić w cenach znacznie mniejszą szansę na podwyżkę stóp procentowych w tym roku.

Szef BOE próbował nakręcić sytuację na rynku komentarzami, że rynki zbyt nisko wyceniają szansę na podwyżkę stóp procentowych, jednak nikt nie kupił słów Carneya, a w konsekwencji funt spadł poniżej 1,1100 w stosunku do euro.

Po obniżeniu prognozy dotyczącej podwyżki stóp procentowych do końca roku przez BOE, inwestorzy mogą zwiększyć swoje oczekiwania w tej kwestii w stosunku do FEDu. Inwestorzy byli w ostatnim czasie bardzo sceptyczni wobec zdolności FEDu do jednoczesnego zmniejszania wielkości bilansu i podwyższenia stóp procentowych.

Dzisiejszy raport dotyczący zatrudnienia za lipiec w USA może mieć duży wpływ na to, jak oczekiwania wobec FEDu będą się kształtowały. Środowy raport ADP był dość rozczarowujący.

W pierwszych dwóch miesiącach oba raporty bardzo dobrze ze sobą korelowały, lecz w ostatnich miesiącach pokazują zupełnie inne odczyty. Oficjalny raport za maj wskazywał na bardzo słaby wynik na poziomie 152 tysięcy, po którym nastąpiło zaskakujące odbicie do 222 tysięcy w czerwcu.

Oczekuje się, że dzisiejszy raport wskaże na otworzenie 181 tysięcy nowych miejsc pracy. Trzeba jednak zauważyć, że choć amerykański rynek pracy jest raczej odporny na inne dane makroekonomiczne, to najnowsze odczyty ISM dotyczące komponentów zatrudnienia w sektorach produkcyjnym i usługowym były na niższych poziomach od spodziewanych, co może przełożyć się na zniżkowy trend w dzisiejszym odczycie z rynku pracy.

Co ważniejsze tempo wzrostu płac dalej pozostaje na bardzo niskim poziomie i nic nie wskazuje, by w najbliższym czasie miało się to zmienić.

Wskaźnik bezrobocia według prognoz ma spaść z 4,4% do 4,3%. Ogólna korelacja danych i udział pracujących w ogóle społeczeństwa będą miały kluczowe znaczenie.

Pojawiają się głosy, że na amerykańskim rynku pracy może być znacznie więcej bezrobotnych, niż banki centralne są w stanie określić, dlatego tak ważne jest tempo wzrostu płac, które według prognoz ma spaść z 2,5% do 2,4%, co powstrzyma jakiekolwiek jastrzębie zachowania.

 

EURUSD - euro utrzymuje się powyżej 200-dniowej SMA na 1,1795 i musi zamknąć tydzień powyżej tego poziomu by móc mówić o wzrostach w stronę 1,2000. Poziomy 1,1610 i 1,1480 są poziomami wsparcia przed spadkami. Jedynie spadek poniżej 1,1480 oznaczałby dalsze ruchy w dół w stronę 1,1300.

GBPUSD - funt spadł wczoraj po osiągnięciu 11-miesięcznego maksimum na 1,3270 w wyniku decyzji BOE. Poziom wsparcia znajduje się na 1,3000. Spadek poniżej tego poziomu otwiera drogę do spadków w stronę 1,2900.

EURGBP - euro przebiło się przez 0,9000 i jest na dobrej drodze do przetestowania maksimów z zeszłego roku na 0,9300. Wcześniej jednak musi się przebić przez listopadowe maksima na 0,9050. Poziom wsparcia znajduje się na 0,8980, który musi się utrzymać by uniknąć spadków w stronę 0,8870.

USDJPY - dolar odnalazł poziom wsparcia na 109,80, ale najbardziej prawdopodobne są ruchy w stronę 108,20. Potrzebne jest przebicie powyżej 110,80 by ustabilizować sytuację i kontynuować wzrosty w stronę 111,30 i 112,30.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 2 punkty do 7 476

DAX - spodziewane otwarcie bez zmian na 12 154

CAC40 - spodziewane otwarcie bez zmian na 5 130