Większość istotnych amerykańskich indeksów zamknęło wczorajszy dzień na nowych rekordowych maksimach. Dow Jones zamknął się po raz pierwszy w historii powyżej poziomu 20 000, a S&P 500 był o włos od 2 300.

Podpisanie poleceń dotyczących rurociągu Keystone XL i muru na granicy z Meksykiem spowodowało przeniesienie kapitału z rynku obligacji na akcje. Największe wzrosty notowały akcje spółek konstrukcyjnych.

Co ważniejsze, inwestorzy przypuszczają, że cała ta polityka stymulacyjna w czasie gry rynek pracy jest dosyć napięty wywrze zwyżkową presję na płacach, a w konsekwencji na inflacji.

Dzisiejsze dane ekonomiczne Stanów Zjednoczonych mają pokazać zwiększenie liczby świadczeń dla bezrobotnych z 234 tysięcy do 247 tysięcy, a usługowy PMI dla stycznia ma pokazać wzrost z 53,9 do 54,4.

Banki także zanotowały wzrost cen akcji ze względu na zwiększającą się rentowność obligacji i zwiększającą się różnicę w rentowności długo i krótkoterminowych obligacji.

Pomimo wszystkiego, co działo się na rynku, dolar spadł do najniższego poziomu od 8 grudnia ze względu na zmartwienia dotyczące tego, że te wydarzenia jak i kilka innych, mogą w długim okresie zaszkodzić amerykańskiej gospodarce, ze względu na protekcjonistyczną politykę.

Mówiąc całkowicie poważnie, pojawiają się niepokoje o chęć izolacji Stanów Zjednoczonych. Głosy te są wynikiem doniesień, że Donald Trump ma podpisać polecenie obcięcia funduszy na ONZ i inne międzynarodowe organizacje.

Ostatnie odbicie na funcie nie wykazuje żadnych oznak spowolnienia. Wzrosty te zaczęły się ponad tydzień temu, a ostatni wyrok Sądu Najwyższego tylko wsparł ten ruch w górę.

Zaobserwować można było również dobre trendy w danych produkcyjnych publikowanych przez CBI, co mogło pomóc wzrostom na funcie. Chociaż trzeba przyznać, że słabnący dolar także ma swój wpływ.

Dzisiaj mają być ogłoszone dane dotyczące PKB za czwarty kwartał. Pomimo strasznego startu trzeciego kwartału, brytyjska gospodarka dała radę zanotować ekspansję na poziomie 0,6%.

Wątpliwe by taki wynik był powtórzony w czwartym kwartale, ale spodziewa się ekspansji w granicach 0,5%, największą zasługę przypisuje się sektorowi usług. Patrząc rokrocznie wynik będzie na poziomie 2%. Aktywność w sektorze usługowym ma wynieść 0,9%, minimalnie mniej od poprzedniego kwartału, w którym wynik był na poziomie 1%.

Ogłoszone będą również dane CBI dotyczące sprzedaży detalicznej za styczeń. Spodziewa się spadku z grudniowego 35 do 27.

EURUSD - euro dalej próbuje przebić się przez 1,0770/80 utrzymując się cały czas powyżej linii wsparcia na 1,0640. Dopóki taka sytuacja się utrzymuje, istnieje szansa na wzrosty w stronę 1,0850. Ruch poniżej 1,0540 zwiększałby szansę na spadek do 1,0450.

GBPUSD - przez ostatnie 24 godziny obserwowaliśmy wzrosty funta i przebicie przez 1,2600, który zwiększa szansę na ruchy w stronę 1,2790 i grudniowych maksimów. Linia wsparcia powinna znajdować się na 1,2420. Ruch poniżej 1,2400 oznaczałby spadki w stronę 1,2250.

EURGBP - euro spadło poniżej 0,8570, a kolejna linia wsparcia znajduje się na 0,8480. Spadek poniżej tego poziomu oznaczałby dalsze ruchy w dół w stronę 0 8300. Wzrosty znajdą opór na poziomach 0,8570 i 0,8650.

USDJPY - kluczowym wsparciem pozostaje poziom ostatnich minimów na 112,55. Ruch poniżej 112,55 mógłby być początkiem spadków w stronę 111,60. Na ten moment dolar potwierdził odbicie na poziomie 114,00 z punktem oporu na 114,50.

FTSE100 – spodziewany wzrost na otwarcie o 18 punktów do 7 182
DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 57 punktów do 11 863
CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 14 punktów do 4 891