Indeksy Dow Jones i S&P500 zakończyły dzień bez większych zmian. Powodem braku wzrostów na indeksach było opublikowanie minutek FEDu. Pokazują one, że część członków FEDu obawia się utrzymania luźnej polityki pieniężnej przez zbyt długi czas.

 

Uważają, że utrzymywanie niskich stóp procentowych przez długi czas może spowodować gwałtowny wzrost gospodarczy, co w konsekwencji spowoduje szybkie zacieśnianie polityki pieniężnej, co może się negatywnie odbić na gospodarce. Ogólny wydźwięk jest taki, że FED bardziej musiał podwyższyć stopy procentowe niż tego chciał.

 

FED chce spokojnie i konsekwentnie zacieśniać politykę pieniężną, mimo, że inflacja utrzymuje się na niskim poziomie. Członkowie uważają, że inflacja ostatecznie odbije się i zbliży do celu na poziomie 2%. Trzeba jednak zaznaczyć, że część oficjeli FEDu wyrażała obawy względem podnoszenia stóp procentowych przy utrzymującej się niskiej inflacji.

 

FED uważa, że indeksy akcji są silne, ponieważ inwestorzy są skłonni ponosić duże ryzyko. Jest to wygodny sposób postawienia sprawy i nie mówienia o tym, jak niskie stopy procentowe wpływają na ceny aktywów.

 

Bank centralny USA chce również zmniejszyć wielkość swojego bilansu, ale poszczególni członkowie nie są zgodni co do tego, kiedy proces ten miałby się rozpocząć. Inwestorzy uważają, że FED nie będzie tak jastrzębi jak to ogłasza, co spowodowało spadek dolara podczas wczorajszej sesji.

 

Dziś opublikowany zostanie raport ADP dotyczący zatrudnienia i wniosków o zasiłki. Prognozuje się, że w czerwcu utworzono 185 tysięcy miejsc pracy oraz zgłoszono 143 tysięcy wniosków o zasiłki.

 

Zarówno WTI jak Brent gwałtownie spadły w dniu wczorajszym po tym, jak Rosja ogłosiła, że nie chce dłużej brać udziału w cięciach produkcji. Drugim powodem spadku były wiadomości o zwiększeniu eksportu przez kraje OPEC w czerwcu. Ropa naftowa rosła w ostatnich dniach, jednak stare obawy na nowo ożyły nakładając istotną presję na cenę czarnego złota.

 

Inwestorzy skupią swoją uwagę w dniu dzisiejszym na raporcie EIA, który według prognoz ma pokazać spadek zapasów o 2 miliony baryłek, podczas gdy poprzedni wskazywał na wzrost o 118 tysięcy baryłek.

 

EURUSD - poziom 1,1300 jest poziomem wsparcia przed spadkami. Jeżeli euro utrzyma się powyżej tego poziomu, możliwe są wzrosty w stronę 1,1400 i 1,1495. Spadek poniżej 1,1300 oznaczałby dalsze ruchy w dół w stronę 1,1200.

 

GBPUSD - funt ciągle ma wsparcie na 50-dniowej SMA na 1,2875. Poziomami oporu są 1,2977, 1,3000 i 1,3047. Jeżeli funt spadnie poniżej 1,2875 możliwe są spadki w stronę 1,2800.

 

EURGBP - euro spadło poniżej 0,8770. Poziom 0,8738 jest obecnie wsparciem dla euro przed spadkami. Jeżeli euro przebije się z powrotem przez 0,8770, kolejnymi celami będą poziomy oporu na 0,8844 oraz 0,8880.

 

USDJPY - dolar wciąż znajduje się w okolicach poziomu 113,00, który jest aktualnie poziomem wsparcia przed spadkami. Poziomem oporu jest po 114,36. Zauważalny spadek poniżej 113,00 zwiększa szanse na ruchy w dół w stronę 100-dniowej SMA na 111,75. Następnym poziomem wsparcia jest 200-dniowa SMA na 111,44.

 

FTSE100 – spodziewane otwarcie bez zmian na 7 367

 

DAX - spodziewany wzrost na otwarcie o 25 punktów do 12 478

 

CAC40 - spodziewany wzrost na otwarcie o 6 punktów do 5 186