W piątek ostatecznie poznaliśmy decyzję agencji Fitch oraz Moody's na temat ratingu Polski. Obie agencje pozostawiły bez zmian swoje oceny, co zostało dość neutralnie odebrane przez rynek, jednak sama informacja jest jak najbardziej pozytywna.

W dniu dzisiejszym poznamy o godz. 14:00 odczyty inflacji bazowej, czyli bez uwzględnienia jedzenia oraz energii, za grudzień. Rynek oczekuje odczytu na poziomie 0% r/r, czyli stagnacji cen. Warto pamiętać, że finalny odczyt CPI za grudzień r/r wyniósł 0,8% i był zgodny z oczekiwaniami. Wyższy odczyt inflacji bazowej niż oczekiwany może wpłynąć pozytywnie na rynki, ponieważ wskaże na rozwój polskiego rynku wewnętrznego.

W tym tygodniu poznamy jeszcze odczyty z rynku pracy, gdzie poznamy m.in. wzrost wynagrodzeń w środę. Natomiast w czwartek podana będzie produkcja przemysłowa i budowlana za grudzień. Prognozy są dość pesymistyczne, ponieważ spodziewa się wzrostu o 1,8% r/r produkcji przemysłowej, kiedy w zeszłym roku był to poziom 3,3%. W przypadku branży budowlanej nastawienie jest jeszcze gorsze, ponieważ spadek na poziomie -13,3% byłby pogłębieniem recesji w tej branży z zeszłego roku.

Sprzedaż detaliczna, także podawana w czwartek, ma już dużo lepsze prognozy. Wzrost 6,1% r/r raz 21,8% m/m, co oczywiście związane jest z okresem świątecznym. Na koniec tygodnia poznamy mniej istotne dane związane z nastawieniem konsumentów oraz w biznesie.

Inwestorzy jednak zwracają uwagę także na zagranicę, ponieważ w tym tygodniu dzieje się wiele istotnych wydarzeń. W pierwszej kolejności należy patrzeć na Wielką Brytanię, ponieważ wypowiedzi pani Premier May sugerują, że będzie ona forsowała tzw. " twardy Brexit", czyli jak najszybsze doprowadzenie do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii, w tym także z jednolitego rynku. Więcej szczegółów we wtorek. Natomiast już dziś wieczorem będzie przemawiał szef Banku Anglii, Mark Carney, który może zdradzić pogląd BoE na temat Brexitu i sytuacji gospodarczej w Wielkiej Brytanii. Jest to o tyle ważne, że po weekendzie za funta należało płacić 4,93 zł, aktualnie notowanie GBPPLN wskazuje na cenę 4,98, co sugeruje na odreagowanie od ważnego poziomu wsparcia w okolicach 4,90. Dalsze wypowiedzi polityków mogą znacząco wpłynąć na wycenę funta szterlinga.

Za oceanem natomiast dochodzi do zmiany władzy. Prezydent Elekt, Donald Trump przejmie stanowisko w piątek. Co raz więcej informacji napływa na do opinii publicznej za pomocą oficjalnego konta Trumpa na Twitterze. Jednak w USA nie tylko to wydarzenie jest kluczowe. W środę o godz. 14:30 poznamy odczyty CPI za grudzień, które wskażą jak dużą presję ma na sobie FED w kontekście podwyżek stóp procentowych. Dolar w zeszłym tygodniu tracił na wartości, jednak wciąż nie pokonał poziomu 4,10. Dopiero zejście poniżej tego wsparcia otworzy drogę do 4,05 oraz 4 zł.

Także i w Europie może się wiele wydarzyć, choć oczekiwania są stonowane. W czwartek o godz. 13:45 poznamy aktualne stopy procentowe w Europejskim Banku Centralnym. Konsensus rynkowy nie oczekuje zmian, jednak o 14:30 Mario Draghi udzieli konferencji, która zwykle wzbudza wiele emocji. Kurs EURPLN nie potrafi dojść do 4,40 od dołu, co sugeruje słabość euro względem polskiego złotego. Aktualnie wsparcia znajdują się na poziomie 4,30-4,33.

Para walutowa CHFPLN podobnie jak EURPLN nie potrafi wzbić się ponad najbliższe opory, 4,09 jest powyżej zasięgu. W związku z tym należy spodziewać się spadków do okolic 4 zł.

WIG20 trzeci dzień trwa w korekcie, jednak cały czas znajduje się ponad 2000 punktów, co jest pozytywnym akcentem. W przypadku braku spadku poniżej tej psychologicznej bariery, można spodziewać się silnego wzrostu do 2100 punktów jako najbliższego oporu. Jeżeli spadki by się pogłębiły, to przedział 1970 - 1960 punktów stanowi aktualnie silne wsparcie.

Na GPW bardzo dobrze radzi sobie KGHM, który nieprzerwanie rośnie, aktualnie pokonał już poziom 111 zł, a najbliższy cel jest na poziomie 118 zł. Należy jednak zwrócić uwagę, że gdyby dolar stracił na wartości przy niezmienionych cenach miedzi i złota, to kurs KGHM powinien skorygować ostatnie wzrosty ze wsparciem na poziomie 100 zł.

Dość dobrze wygląda sektor energetyczny. Trwająca zima oraz wyjątkowo silne mrozy powinny mieć przełożenie na wyniki spółek za pierwszy kwartał 2017 roku. Na te informacje trzeba jeszcze poczekać, jednak rynek zawsze dyskontuje przyszłe informacje, stąd dobre notowania spółek z tego sektora.